Pieśń o ogniu

Gdy wypalą się ostatnie
tlące drwa na tym ognisku,
to nie podkładaj już więcej
w ekonomicznie i matematycznie
wyrachowany sposób
dla podtrzymywania płomienia,
bo ogień jest zjawiskiem spontanicznym,
płonie według nieokiełznanych praw natury,
i wtedy jest sobą,
jest ogniem,
dla którego warto tu-być.
I nie chcę spędzać wieczorów
przy ognisku,
którego czas trwania
wyliczony został
ilością posiadanych polan.
I Wy, nie kiełznajcie ognia,
jego wewnętrznej siły
ani sensem,
ani odpowiedzialnością,
czy też doświadczeniem życiowym,
bo on sam jest sensem
od-powiedzią i życiem,
żywiołem wykraczającym poza
to, tu i teraz życie,
do nowej obecności
bytu nieugaszonego
żadną burzą, ani ulewą czy potopem,
odnajdując wciąż siebie,
i czerpiąc swą istotę
w ogniu odwiecznym.