CHROMOTHERAPIA W KAMIENNYM KRĘGU 2 KOLOROTERAPIA – PRAKTYKA PROZDROWOTNA

Człowiek wkomponowany w kosmiczną symfonię, Scivas, Hildegard z Bingen (1098-1179)

Profilaktyka kolorami, aktywowanie w organizmie sił do jego samouzdrawiania
Jak w każdej terapii, jednym z decydujących etapów jest odpowiednia diagnostyka, trafne
rozpoznanie nierównowagi energetycznej, w jakiej znajduje się człowiek w całokształcie, czyli
wraz ze swoją wszystko obejmującą energetyką.
Odnośnie diagnostyki to radiestezja terapeutyczna poczyniła w ostatnich 30 latach na tym
obszarze spore postępy.
Oprócz sporej liczby dostępnych, wypracowanych przez innych radiestetów metod
diagnostycznych, każdy radiesteta musi ostatecznie znaleźć swoje własne, sprawdzone
instrumenty diagnostyczne.
Rozróżniona tu musi być w całości przestrzeń rożnych ciał, i rozpoznanie na rożnych poziomach
ewentualnego braku balansu, wyrażającego się na każdym z tych poziomów w dominacji czy
braku jakiegoś koloru w ciałach subtelnych.
Odpowiednio do płaszczyzny w naszym systemie ciał, znaleziona musi być zasadnicza
przyczyna nierównowagi energetycznej, ku której symptomatycznie tylko zaledwie skłania się w
efekcie końcowym nasze ciało fizyczne.
Aby mógł się w nas rozpocząć się proces przywracania równowagi energetycznej, musi być
znaleziona właściwa przyczyna, która doprowadza do wypadania z niej. Inaczej nie rozpocznie
się właściwy proces samonaprawy organizmu.
Przyczyny mogą czasami tkwić daleko w przeszłości, a nawet w poprzednich wcieleniach.
To, z czym klient najczęściej przychodzi, jest tylko symptomem o wiele głębiej tkwiącej
nierównowagi energetycznej.
Uby uniknąć takiego długotrwałego zajmowania się symptomami, efektami ubocznymi
właściwego problemu, diagnostyka jest tu kluczowa.
Przestrzeń energetyczna kamiennego kręgu może tu być też takim pomocnym narzędziem,
radiestestezyjnych poszukiwań diagnostycznych w hiperprzestrzeni, tej się zbliżyć adekwatnie
tej właściwej.


Człowiek – istota świetlista

Po właściwym rozpoznaniu diagnostycznym przechodzimy do procesu chromoterapii w
kamiennym kręgu, która może obejmować kilka bądź kilkanaście sesji indywidualnych.
We wskazanej kolejności aplikowane są kolory radiestezyjne na aurę i ciała subtelne klienta.
Z kompetentnym wsparciem terapeuty wibracje i fale takie będą sięgać najwyższych i
najgłębszych wymiarów ciała subtelnego.
To tam ma dojść do ‘przechylenia się szali’, że nasz organizm zdecyduje się, w swoich
najgłębszych pokładach jestestwa, wkroczyć na ścieżkę nowej samoregulacji, gdy odblokowane
zostaną te przestrzenie, i ten potencjał, które dotychczas przez założone blokady był bezczynny.
Indywidualna sesja chromoterapii trwa ok. 60 minut. Dobrze jest, gdy będzie przez pewien czas
w odstępach cotygodniowych powtarzana.
Taki proces może być wspierany w ciągu tygodnia specjalnie naenergetyzowaną wodą, lub przez
zastosowanie kolorowego światła przez specjalne folie na oknach lub noszone okulary;
stosunkowo prostym sposobem są kolorowe kąpiele, kolorowa sauna (helarium), aby konkretnie
zwiększyć i dobre samopoczucie, relaks, regenerację, przywrócić możliwości zdrowego snu, ale i
wesprzeć organizm w całokształcie powrotu do energetycznej równowagi.
Gdy np. główna przyczyna schorzenia związana jest z gruczołem trzustki, to może być to woda*,
albo doenergetyzowana do najwyższych wibracji koloru białego, albo specyficznie
doenergetyzowana do koloru żółtego/złotego.
W holistycznej wizji człowieka odnośnie przebiegu procesu powrotu do pełni zdrowia musimy być
na to przygotowani, że ten proces nie może często przebiegać w pełni z powodzeniem, gdy nie
dopełnione zostaną etyczne i duchowe komponenty postania przyczyny dysharmonii
energetycznej: że konieczne będzie skonfrontowanie się ze swoją ciemną strona, czasami nawet
naszej przeszłości sięgającej poza tę inkarnację, że konieczne będzie wybaczanie sobie
pewnych konkretnych czynów czy też wybaczenie innym, którzy się na nas takich czynów
dopuścili. Jako istota energetyczna przychodzimy w to życie z całym bagażem takiej historii,
której często większości nie jesteśmy świadomi, żyjąc tu jak w zapomnieniu.
Energetyka kamiennego kręgu z odpowiednim wsparciem terapeutycznym zdolna jest sięgnąć
takie pokłady naszego jestestwa, że harmonizujące się energie i kolory np. na płaszczyźnie
kauzalnej sprawiają, że powoli zaczyna się wszystko prostować, także w tym oto tu ciele
fizycznym, które było tylko ostatnim ogniwem i miejscem manifestacji procesów, które zaszły w
naszych dziejach dużo, dużo wcześniej, i jako takie, nierozwiązane tkwiły ciągle jeszcze w
pamięci i energetyce naszych ciał.


Kolory radiestezyjne w kamiennym kręgu, rozkład kolorów w kręgu składającym się z 12 głazów
na okręgu, Franciszek Walczowski, opracowanie graficzne JM Kwiatkowski, centrum-aletheia

Chromoterapia w kamiennym kręgu może być także używana jako wsparcie do trwającej innej
terapii, czy też trwającego leczenia na drodze tzw. medycyny konwencjonalnej, aby
energetycznie te procesy głębiej zakotwiczyć.
Sama podniesiona biowitalność organizmu, do czego przyczynia się pobyt w kamiennym kręgu,
będzie sprzyjała szybszemu zabliźnianiu się ran i płynniejszej rekonwalescencji, np. po chorobie
czy przebytej operacji.
Najprostszą formą chromoterapii – którą może praktykować każdy sam, kto ma dostęp do
poprawnie zbudowanego kamiennego kręgu – będzie medytacja w chodzie, kiedy to idąc po
okręgu, w jego wnętrzu w pobliżu głazów, przemierzamy cała pełnię, całe spektrum kolorów,
harmonizując zarazem do równowagi nasze kolory w aurach naszych ciał.

* opieram się tutaj na swoich własnych badaniach, ale i na pracach Gudrun dalla Via
(Lichtwasser und ihre Heilkräfte. Ein praktischer Ratgeber, Aaarau 2002, Energie der
Lichtwässer. Über die Lichtwässer zur kosmischen Einheit. Baden und Münschen 2005) i Enza
Maria Ciccolo (Lichtwasser. Wasser der heilenden Liebe. Forschung, Grundlagen und
ganzheitliche therapeuthische Konzepte, Baden und München 2004)