Kamienny krąg w Warszawie, dzielnica Ursus

Informacja o istnieniu takiego kręgu została mi podesłana przez osobę, która tam często spaceruje ze swoim psim pupilem.
Skorzystałem z okazji pobytu w okolicy i odwiedziłem ten krąg, aby dokonać pierwszych pomiarów na żywo.
Niestety ani na tablicy informacyjnej ani w internecie nie znalazłem tego, czyjego autorstwa jest ten krąg.
Został ustawiony zdaje się przy współudziale Rady Miasta Dzielnicy Usus.
Więc może jakaś firma ogrodnicza pokusiła się o ustawienie takiej aranżacji dla tego miejsca, gdzie przebywają rodzice z dziećmi.
Skoro jest to na placu zabaw dla dzieci, więc chyba powinno być ważne, jaka w końcu jest tam energetyka w takim miejscu i wokół tego kręgu, bo chodzi w końcu o przyszłe zdrowie warszawskich pociech.
Cała ta aranżacja w efekcie końcowym nie wypadła jednak szczęśliwie.
Krąg najogólniej biorąc emituje szkodliwe dla człowieka wibracje i pobyt w nim, a nawet dłuższy w jego okolicy nie jest zalecany.
Samo miejsce miało jednak potencjał.
Krąg wymaga kilkunastu poprawek, przesunięcia go ok 1-1,5 w kierunku pn-zach, aby zejść z przebiegającego tam cieku wodnego.
Nieprawidłowo jest ustawionych sporo głazów, sama stela nie jest ustawiona w sposób optymalny.
Głaz centralny ustawiamy biegunowo, po najsilniejszej osi głazu, plusem do północy.
Krąg ma ok 13m średnicy, więc jeśli odległość o chodnika powinna być jakaś minimalna zachowana, to można jego średnicę zmniejszyć o ok 1m.
Ponieważ dwa głazy na okręgu stoją minusem do góry, krąg zmienia kompletnie swoje zachowanie energetyczne, w dół. Kilka głazów stoi też minusem do środka.
Ogólnie kolorem dominującym kręgu – o czym najbardziej prawdopodobnie decyduje ciek wodny – czyli tym w środku między głazami a stelą jest kolor radiestezyjny szary!!!.
Ze względu na wielkość ogólną głazów, nie są to wibracje przerażająco wysokie.
Dla pomocy wszelkim’ budowniczym’, pokazałem na grafice, jak powinna być prawidłowo ustawiana stela w kręgu, od której ustawienia zaczynamy budowę kamiennego kręgu.
Kamienie są ogólnie ciekawe, prawidłowo wybrane zostały większe głazy, jako głazy kierunkowe, i samo miejsce byłoby dobre, jak i użyte kamienie, wszystko razem wzięte miałoby potencjał.
Przez ten krąg miejsce jest jednak skażone neoenergią koloru szarego w promieniu ok 200m, a więc oddziaływuje na okoliczne domy mieszkalne w dzielnicy, …. a powinno być odwrotnie, że emitowana by była łagodna biel, łagodna, dodatkowa energia pozytywna.
Przy użyciu większych kamieni natężenie koloru szarego wewnątrz – obecnie ok 4/10 – byłoby znacznie wyższe i promień emisji tego koloru na okolicę byłby też znacznie większy.
Pole wirowe jakie emituje ten krąg pozostaje wciąż prawoskrętne, ale przy współczynniku bardzo, bardzo znikomym, 0,4/10, czyli jest to niemalże konstrukcja statyczna.
Badając ten krąg, pomyślałem sobie, że wrzucę to do tej grupy FB – kamienne kręgi), może znajdzie się autor, czy też jakaś firma ogrodnicza i zrobi jedną dwie poprawki w tej instalacji.
Najważniejszą z nich byłaby ucieczka z cieku wodnego.
Stela w kamiennym kręgu
Poniższe krótkie przedstawienie kamiennego kręgu w dzielnicy Warszawa Ursus wskazuje na marginesie, jak ważne i bezprecedensowo ważne jest samo ustawienie głazu centralnego w kamiennym kręgu. Ważna jest tu oczywiście nie tylko polaryzacja, ale i biegunowość samego kamienia. Normalnie kamień będzie miał po dwóch stronach polaryzację dodatnią i po sobie przeciwnych stronach na bokach polaryzację ujemną. W przypadku takiego ustawienia kręgu jak w Ursusie, nawet gdyby cały krąg był ustawiony perfekcyjnie i na właściwym miejscu, a stela stałaby w taki sposób jak tam jest obecnie ustawiona, krąg będzie emitował co najwyżej UF jako kolor dominujący. Wystarczy stelę zwrócić plusem do bieguna i mamy radiestezyjną biel. Kilkuprocentowa, dalsza poprawa będzie uzyskana, gdy głaz centralny ustawimy plusem do bieguna ale wg własnej biegunowości głazu, czyli stawiając na osi pn-pd głaz na jego dłuższej osi. Głaz wspiera wtedy mocniej całą energetykę kręgu i to może być czasami nawet w okolicach do 10% różnicy w sile i natężeniu tej siły kręgu. Stela we wszystkich moich dotychczas budowanych kręgach jest tylko i wyłącznie tak ustawiana. To odkrycie zostało potwierdzone w moich licznych eksperymentach. O tej różnicy biegunowego ustawienia głazu centralnego nie wiedział zdaje się wtedy jeszcze Franciszek Walczowski, gdy budował krąg w Toruniu w 2017 roku. Tamtejsza stela stoi jednak plusem do bieguna, …ale po krótszej linii plus-minus. Może jednak za to tamtejszy głaz centralny spogląda swoją twarzą ku przechodniom w kierunku ulicy Uskok. To jest też wartością tego kręgu. Przez zmianę ustawienia steli zyskał by ten krąg nieco jeszcze dodatkowo na sile, ale w obecnej sytuacji, sprawa nie jest warta zachodu. Krąg jest na tyle sprawny i poprawnie zbudowany, że takie kręgi jak te w Dobrzycy, w Bydgoszczy, w Lęborku, w Borzymach, Chlewiskach czy w Łodzi, to przerasta je o głowę, i nawet nie ma co tego ze sobą porównywać. W przypadku tych kilku wymienionych kręgów trzeba tu mówić o podstawowych, elementarnych błędach w sztuce budowy, co też i czyni te kręgi toksycznymi, w których pobyt jest NIE ZALECANY.