Rodzę się nieprzerwanie

Rodzę się nieprzerwanie
podążając ścieżką
w przestrzenie otwartych ramion
Dobra i Miłości,
kreśląc kręgi
naszej, twojej i mojej,
genetycznej spirali.
Wdycham Światło i Życie
w wibracje pulsującej aury,
bez rozdzielenia we-mnie-poza-mną,
słodką woń
potwierdzającą mi w każdej chwili
głębokie,
wprost nielogiczne przeczucie,
wbrew przekazom otaczającego nas świata,
że jestem tu myślany,
potrzebny, witany,
nad wyraz delikatnie
stwórczymi ramionami nieskończoności
objęty,
i jakby na plecach do domu,
ku wzrastaniu
i nieustannemu się rodzeniu
niesiony.
21 maja 2024
zdjęcie/obraz: The Cosmic Birth, JIYA DA CHORONA, 2018