WYZNANIE MIŁOŚCI KAMIENNEMU KRĘGOWI

Kamienny krąg jest jak najczystsza, źródlana woda, której łyk skosztowawszy, łaknie nas, by wziąć kolejny, napić się więcej, bo na podniebieniu pozostaje niezapomniane, kojące wspomnienie, …w naszej aurze dobroczynne muśnięcie uzdrawiającą, wprowadzającą w nas ład i harmonię wibracją.
Kamienny krąg to jak galeria kolorowych obrazów, które swymi barwami radują, wskrzeszają w nas zamarłe i zastygłe uczucia, budzą do życia emocje i namiętności, że żyć się bardziej chce, budzą do życia, do jego pełni.
Kamienny krąg to jak najwspanialsza symfonia, której dźwięki uwodzą w zaczarowaną krainę, i budząc się w niej doświadczamy spadających welonów złudzenia: Że to co jest, jest jeszcze bardziej, realniej, intensywniej, jakby życia wszędzie było więcej.
Kamienny krąg jest księgą, w której pierwsze stronice się raz wczytawszy, wciągani jesteśmy w nasz taki wewnętrzny dialog, że dalej piszemy już sami, w nas, piszemy i przepisujemy czasami jak od nowa, nasze życie, nasze ścieżki, nowe snując wizje i skojarzenia.
Kamienny krąg to twarze przyjacielskich istot, odkrywanych w ciszy serca na kamiennej frakcji głazów. Twarze elfów, wróżek, anielskie, zatroskanej kobiety, platońskie, psie, małpie i kocie, zadumane i radosne, te nas byłego i się rodzącego, wszystkie te z dziejów człowieka na tej planecie, tak bardzo nam towarzyszące.
Kamienny krąg, to z pola wzięte kamienie, ocalone od samotności i zapomnienia, scalone w doskonałej konstrukcji do nowego, dotychczas im nieznanego zadania, do celów, o których w polu nie śniły: by towarzyszyć ludziom na ich drodze się człowieczenia, ich łzom wzruszenia, radości, ich wizjom i ich często dotychczas najwspanialszym chwilom, … by czas im się na chwilę zatrzymał, jak wam, kamienie, które jego przemijanie w milionach lat znacie.
Kamienny krąg, ten sam, wciąż jednak inny i nowy, świeżością, otwartością, nieskończonością w doskonałej figurze okręgu, bardzo ziemski i bardzo gwieździsty, dokładnie taki dla ludzi.
1 czerwca 2024, na dzień dziecka, tego tak bardzo szukającego nas w nas