KRYTERIA BADANIA KAMIENNYCH KRĘGÓW

Brzmi trochę jak dla fachowców, i jest może, ale niniejszym chce być tutaj naszkicowana pokrótce sytuacja odnośnie wielu niejasności, nieprecyzyjności i nieadekwatności podejścia przy badaniu kamiennych kręgów.

Radiestetów czy też rzekomych znawców oglądających i na swój sposób badających kamienne kręgi  jest sporo.

Tak jak radiestezja jest pewnego rodzaju podstawą, aby móc prawidłowo funkcjonujący kamienny krąg zbudować, tak nie inaczej, i nie obejdziemy się bez niej, aby funkcjonowanie i prawidłowość konstrukcji móc zbadać.

Same odczucia mogą być często mylące, ale co ważniejsze, brak im jest precyzji, aby ściślej odróżnić jedno od drugiego.

Jak badać zatem kamienne kręgi (tym bardziej jak je budować), gdy tego nie uczy żaden jak dotychczas kurs radiestezji i na ten temat nie ma żadnej adekwatnej książki.

Do tego dochodzi się przez dziesiątki, albo i setki własnych badań i eksperymentów.

Radiestezja jest tu oczywiście nieocenionym punktem wyjściowym i ważnym narzędziem.

Gdy pytałem kiedyś pewnego radiestetę, który odwiedzał mój krąg – ‘co sądzisz o tej instalacji?’ – to nie bardzo wiedział od czego zacząć i co tak właściwie badać w takim kamiennym kręgu.

Rzeczy nie są proste, ale trzeba to wiedzieć.

Sam dochodziłem do takich kryteriów badania kręgów przez pewien okres czasu, co mi też dzisiaj pozwala, w kilku konkretnych krokach, dosyć sprawnie, w pewien ustrukturyzowany sposób podejść do każdej takiej instalacji.

Kiedyś, około dwa lata temu, opowiadałem już o tym krótko w pewnym nagraniu audio/wideo.

Zbierając tę wiedzę razem, chcę tu sformułować kilka takich ważnych, zasadniczych spraw odnośnie dokonywania pomiarów kamiennego kręgu.

  1. Badanie ruchu wirowego w kręgu: Kamienny Krąg jako instalacja w swej ostatecznej emisji energii, musi powodować ruch wirowy prawoskrętny wahadła, wahadła w zwisie swobodnym, gdy będziemy w każdym miejscu kręgu w środku dystansu między stelą głazami na okręgu. Jeśli wahadło w zwisie swobodnym, czyli stosując tutaj radiestezję fizyczną, bo chodzi tu o samo odziaływanie wytworzonego pola i przestrzeni w kręgu, nie pokaże nam ruchu prawoskrętnego, to coś jest z kręgiem nie tak.

Przyczyny tego mogą być różne.

1A.  Ten punkt 1A dotyczy badania kręgu tyko wtedy, gdy wahadło wykaże nam istniejącą w

kręgu wibrację lewoskrętną. Krok ten służy bardziej jako potwierdzenie ewentualnych

zaburzeń geopatycznych, lub aby je wykluczyć.

Takim krokiem będzie zbadanie, np. przy pomocy różdżek hiszpańskich, ewentualnego istnienia czy ich wykluczenia, cieków wodnych na terenie posadowienia kręgu.

Istniejące na obszarze posadowienia kręgu silne cieki wodne odwrócą jego pole wirowe ku lewoskrętnemu. Tym bardziej stanie się tak, gdy na obszarze posadowienia kręgu będzie przebiegał więcej niż jeden ciek wodny albo będzie się znajdowała ich tzw. krzyżówka.

Taki schemat, jak przejść krąg pobieżnie zaznaczyłem czterema strzałkami. Jest to już dużo, ale to jeszcze nie wyklucza całkowicie tego, że któreś z głazów mogą być zainfekowane częściowo ciekiem wodnym (jak jest to np. w kamiennym kręgu w dzielnicy Ursus, Warszawa).

Dla kompletnego zbadania terenu pod tym względem należało by krąg obejść dwukrotnie, wewnątrz kręgu przy głazach  i na zewnątrz zaraz przy głazach.

Kilka kręgów ‘zawdzięcza’ swój wir centralny lewoskrętny właśnie zadrażnionemu przez cieki wodne podłożu: tak jest m. in. w Warszawie przy Bibliotece Narodowej, w Ogrodach Hortulus Mirabilis w Dobrzycy czy w Chlewiskach, ośrodek Manor House.

To nie znaczy, że te kręgi nie posiadają innych błędów, albo że nawet w przypadku prawidłowej budowy, skażenie podłoża jest na tyle silne, że ono o tym w tym punkcie już wyjściowym decyduje.

Gdy chodzi o zadrażnienia geopatyczne, to wcale nie muszą być cieki wodne, albo jedynie cieki wodne.

Warunkiem wyjściowym prawidłowego postawienia kamiennego kręgu jest podłoże przynajmniej w strefie właściwej, bez wskazań na zadrażnienia.

Tutaj dla początkujących właściwym instrumentem może być wahadło i diagram uniwersalny, taki jak np. opracowała znakomita radiestetka i bioenergoterapeutka Alicja Rospond (znaleźć go można np. w książce ‘Jak pomóc sobie i swoim bliskim. Radiestezja terapeutyczna – Podręcznik’, Gdańsk 2007, s. 116). Taki czterostrefowy diagram pomoże nam określić przydatność strefy podłoża kamiennego kręgu: a przyczyn zadrażnień może być sporo innych, jak np. niektóre rudy metali znajdujące się w podłożu, które będą odbijały i powodowały cofanie się i piętrzenie na powierzchni negatywnej energii kosmicznej, mogą to być pustki skalne, szczeliny skalne lub uskoki tektoniczne podłoża w głębi.

Mając wykluczone zadrażnienie podłoża, mamy wniosek, że przyczyna ewentualnego wirku lewoskrętnego tkwi raczej w sztuce ustawienia kamieni.

  1. Stwierdzając, że energia w kręgu w strefie środkowej wpływa na prawoskrętny ruch wahadła, a więc mając prawidłowe pole wirowe w kręgu, możemy przejść do kolejnego pomiaru.

Tego możemy dokonać w pewnej strefie, którą tu nazwę pierścieniem, we wszystkich kierunkach od steli, na środku dystansu miedzy głazem centralnym a głazami na okręgu.

Badamy to wahadłem uniwersalnym, ustawiając je na pomiar i odbiór, na kolor biały, albo wahadłem i diagramem. W tej strefie środkowej prawidłowo zbudowany krąg będzie, powinien emitować kolor radiestezyjny biały.

Dla precyzji badań możemy też określić natężenie, np. w skali poznańskiej od 1 do 10, z jakim ta biel w kręgu jest emitowana.

Mówimy tu o dominującym kolorze radiestezyjnym kręgu. Jeśli nie jest to biel, to istnieją gdzieś błędy w konstrukcji.

Czym bliżej głazu centralnego, czyli wychodząc z tego pierścienia w kierunki steli, natężenie bieli powinno wzrastać. Oczywiście przy samej steli natężenie bieli będzie najwyższe, jednak nie można tu mówić o średnim natężeniu danego koloru w kręgu.

  1. Kolejnym pomiarem sprawdzającym budowę kamiennego kręgu będzie pomiar jego średnich wibracji. I tych też nie mierzymy gdzieś dowolnym miejscu, ale średnie wibracje, analogicznie jak w przypadku pomiarów koloru dominującego, czyli na tym ww. pierścieniu w środkowej części kręgu, między stelą a głazami na okręgu.

Możemy tu użyć biometru ze skalą w dziesiątkach albo nawet w setkach tysięcy jednostek Bovisa (JB), i musimy być czujni i przygotowaniu, że mogą to być w przypadku poprawnie zbudowanego kręgu wielkości rzędu np. 700 tys. JB lub więcej.

Mówimy tutaj o średniej emitowanej wibracji kamiennego kręgu.

Nie mierzymy wiec tego ani przy steli, ani nad stelą, ani też przy pojedynczych głazach.

Wibracje mierzone nad stelą mogą być pewnego rodzaju korelacją i uzupełnieniem do takich pomiarów średniej wibracji kręgu, z taką wiedzą, że te wibracje nad stelą będą, mogą być, najprawdopodobniej przynajmniej dziesięć razy (lub więcej) wyższe od średnich wibracji w kręgu.

Jeśli wibracje nad stelą takiej symetrii nie pokażą, to ewentualnie też tkwi w budowie kręgu gdzieś błąd.

  1. Kolejnym krokiem pomiarów będzie sprawdzenie poprawności emitowania kolorów radiestezyjnych, które sprawdzamy przy głazach do wewnątrz kręgu. Ten krok ekspertyzy kamiennego kręgu powinien nam potwierdzić, czy dany krąg nadaje się do chromoterapii/koloroterapii radiestezyjnej w kamiennym kręgu. Prawidłowo zbudowany kamienny krąg składający się z 12 głazów na okręgu będzie emitował do wewnątrz 12 kolorów radiestezyjnych, analogicznie jak one zostały oznaczone na wahadle uniwersalnym. Tylko w ten sposób sprawdzony krąg, w żadnym innym wypadku, może być stosowany w praktyce chromoterapeutycznej. Nie powinno się kręgu do takiej praktyki stosować, jeśli krąg pod tym względem nie został przebadany, sprawdzony. W innym przypadku zamiast korzyści możemy ponieść uszczerbek na zdrowiu, stosując rzekomo emitowane kolory, które nimi nie są, nadmiernie stymulując np. organizm kolorami, których nie potrzebujemy, bo organizm np. ma je już w nadmiarze.

Dla dopełnienia precyzji pomiarów, możemy przy pomocy wahadła i diagramu zmierzyć przy każdym głazie intensywność, z jaką emitowany jest dany kolor radiestezyjny.

  1. Elementem bardzo istotnym, który uwzględniam przy badania sprawności kamiennego kręgu, jest nazwany przeze mnie WW – Współczynnik Wirowy kręgu. Między ruchem obrotowym a ruchem obrotowym wahadła wspomnianym w punkcie pierwszym mogą istnieć kolosalne różnice. Ja sam badam to w skali procentowej od 1 do 100%, przy czym 1% oznacza, że jest to konstrukcja na granicy statyczności, a 100% jest osiągniętym rezultatem optymalnym, gdzie ten współczynnik przez odpowiednie ustawienie głazów osiągnięty został maksymalny: Kamienny krąg jest idealnie zbudowany pod każdym względem, i wprawia nasze komórki i nasze DNA bardzo silnie w prawoskrętne pole wirowe

Poprawnie zbudowany kamienny krąg jest konstrukcją dynamiczną, pełną toroidalnie poruszającej się energii, prawoskrętnie i wznoszącej się przy steli jak fontanna do góry, a wszystko to w wirze. Ta obracająca się prawoskrętnie ‘fontanna’ energii, która może się wznosić do góry nawet na kilkaset metrów, opada w rożnej odległości, począwszy od tego że zaraz za kręgiem, i aż do odległości kilkuset metrów od kręgu, przenika w głąb ziemi, aby przez ustawione kamienie w ziemi, powracać do kręgu. To właśnie od tego fenomenu pochodzi to, że krąg z głazami ustawionymi minusem na zewnątrz emituje na swą okolicę pozytywną energie, a tam gdzie steli jest brak, mimo prawidłowego ustawienia głazów na okręgu, krąg emituje kolory radiestezyjne dla nas ludzi niekorzystne, najczęściej jest to kolor radiestezyjny szary.

Współczynnik Wirowy jest dlatego dla prawidłowego funkcjonowania kręgu, parametrem należącym do najważniejszych. Kamienny krąg, prawidłowo zbudowany, nie jest konstrukcją statyczną, ale intensywnym polem wirowym i torusem. Właśnie przez zmianę ustawienia głazów, kiedy wzrasta ten WW, wzrasta też i intensywność emitowanych kolorów radiestezyjnych przy poszczególnych głazach, wzrastają też średnie wibracje kręgu.

Prawdopodobnie, takie optymalne ustawienie głazów, z optymalnym współczynnikiem WW byłoby w stanie sprostać zadrażnieniom pochodzącym od podłoża. W tym tkwi też ‘tajemnica’ i siła budowanych odpromienników, które nie mogą być konstrukcjami statycznymi, ale konstrukcjami niejako od-wirowywującymi zadrażnienia. Statyczna konstrukcja kręgu będzie za słaba, będzie zdominowana przez zadrażnienia i będzie miała tendencję do emisji koloru radiestezyjnego szarego jako dominującego w kręgu.

  1. I ostatecznie w ramach pomiaru kamiennego kręgu nie może oczywiście zabraknąć uwzględnienia siatki ziemskich linii geomancyjnych. Na takiej najsilniejszej krzyżówce siatki geomanycjnej, z polem wirowym prawoskrętnym, powinna stanąć stela. Przez to, w najmocniejszym punkcie swojej konstrukcji ‘wbudowany’ i podpięty będzie krąg nie tylko do globalnej geomanycjnej ziemskiej ale i kosmicznej siatki energetycznej.

Krąg przez to będzie na pewno mocniejszy i stabilniejszy w swojej energetyce. Przez podpięcie kręgu przez stelę – przez to centralne pole napędowe kręgu –  do globalnej siatki geomanycjnej krąg będzie powiązany z wieloma innymi Miejscami Mocy, z przyrodzonymi Miejscami Mocy, z ziemskimi czakramami, jak i  z innymi prawidłowo zbudowanymi konstrukcjami energetycznymi, z innymi kamiennymi kręgami.

Taki kamienny krąg staje się częścią ziemskiego i kosmicznego  ‘krwiobiegu’ przepływu energii.

W następnym czasie przedstawię i opiszę mój autorski diagram, do badania siatek linii geomancyjnych. Można powiedzieć, że jest to niejako punkt początkowy który uwzględniamy przy budowie kamiennego kręgu, ale z uwagi na jego mało znaną stronę wśród radiestetów, umieszczam go na samym końcu.

Ważnym elementem z tym związanym jest określenie promienia/średnicy kamiennego kręgu przy jego budowie. Pomimo postawienia steli na najmocniejszym miejscu geomancyjnym, powinniśmy absolutnie koniecznie unikać, aby jakikolwiek głaz stanął na lewoskrętnej krzyżówce niższej siatki globalnej, np. tzw. siatki szwajcarskiej/Hartmanna. To powinien uwzględniać dobór średnicy kręgu, a przy tym na pewno pozytywnie będzie, jeśli któryś z głazów stanie właśnie na krzyżówce niższej siatki geomanycjnej z wirem prawoskrętnym, jakkolwiek to nie jest konieczne.

Jeszcze dalszym elementem badania kamiennego kręgu może być jego sprawdzenie pod względem czystości energetycznej. Dotyczy to jednak raczej tylko kręgów zbudowanych na zadrażnieniach geopatycznych, z nieprawidłową konstrukcją, kiedy w kręgu uzyskujemy kolor niższy od pomarańczowego. Kamienne kręgi, które mają wysoką sprawność wirową i emitują jako dominujący kolor radiestezyjny biały, trudno jest zainfekować nisko-wibracyjnymi energiami: Bytom nisko-wibracyjnym nie będzie się po prostu w takim kręgu ‘podobało’, ale chętnie zagoszczą w nieprawidłowo zbudowanym kręgu i do tego gdy został zbudowany na zadrażnieniach geopatycznych. Tego kroku nie wprowadzam tutaj jako koniecznego, ponieważ dotyczy on tylko kręgów, gdzie stwierdzamy posadowienie na zadrażnieniach geopatycznych, i konstrukcje wykazujące błędy w budowie.

Nie wchodzę tutaj głębiej na obszar rzeczy zupełnie elementarnych, takich jak odpowiednie ustawienie głazów zgodnie z ich polaryzacją i biegunowością.  Pomijam także etap doboru samych kamieni, które wybrane na kamienny krąg, powinny odznaczać się spełnianiem odpowiednich wymagań: Emitują w swoim stanie naturalnym przynajmniej kolor radiestezyjny fioletowy, i nie są poddane jeszcze postępującemu procesowi rozpadu, zwietrzenia, są ’zdrowe’ i bez świeżych pęknięć czy innych uszkodzeń.

Podsumowanie

Reasumując, każde profesjonalne badanie kamiennego kręgu powinno zawierać sześć takich punktów pomiarowych, aby móc adekwatnie konkretne kamienne kręgi porównać ze sobą. Wtedy jakiekolwiek mówienie o wibracjach kręgu nie jest powtarzaniem niesprecyzowanych do końca ogólników i frazesów, ale profesjonalnym podejściem badawczym, opisującym w daleko idący szczegółowy sposób jego parametry i zalety, jego funkcjonowanie czy też precyzyjnie jego niedociągnięcia.

  1. Badanie ruchu wirowego w kręgu
  2. Badanie dominującego koloru radiestezyjnego kręgu
  3. Badanie średniej emitowanej wibracji kamiennego kręgu, JB, BSM, BSM-K
  4. Badanie poprawności emitowanych kolorów radiestezyjnych w kręgu
  5. Pomiar Współczynnika Wirowego
  6. Pomiar siatki ziemskich linii geomancyjnych