Ekran energetyczny z obrazem Vincenta van Gogha ‘Kwitnący migdałowiec’

Dla wielu obraz ten nie pojawia się wśród najbardziej znanych dzieł van Gogha. Jako jeden z nielicznych jego obrazów namalowany został dla konkretnej osoby, mianowicie dla nowonarodzonego  bratanka, dla syna jego ukochanego brata Theo, któremu całe życie był Vincent tak wdzięczny za wsparcie duchowe i materialne. Van Gogh czuł się tym bardziej zobowiązany, bo jego bratanek został ochrzczony właśnie na imię Vincent Willem.

Ten obraz miał zdobić pokój dziecka, i to czynił, i jak wspominał jego brat Theo, syn często patrzy z dużym zainteresowaniem na obraz wuja Vincenta, wiszący nad jego łóżkiem.

Z całą pewnością tak mogło być, bo ten dosyć pokaźnych rozmiarów obraz (w oryginale 73,5 × 92,0 cm) swymi łagodnymi farbami zaprasza, wciąga niemalże człowieka, aby przy nim chwilę po prostu pobyć, kontemplować cud przyrody, przedstawiony w jaśniejszych niż rzeczywiście kolorach na tle pięknego, błękitnego nieba.

W tym na pozór tak prostym dziele dochodzi do głosu całe mistrzostwo malarskie van Gogha.

Jak sam van Gogh w liście do brata wyznaje ‘to jest może najlepsza, najcierpliwiej wykonana praca, jaką zrobiłem, namalowana ze spokojem i z większą stanowczością.’

Kto choć trochę zna sztukę azjatycką, będącą pod wpływem duchowości zen, temu będzie nietrudno zauważyć tu wielkie podobieństwa i całą misterność wysiłku i geniuszu włożonego przez van Gogha w to dzieło. Sam van Gogh miał niemalże obsesję na punkcie sztuki japońskiej i duży wpływ miały na niego drzeworyty i grafiki zwane ukiyo-e. Theo i Vincent mieli w swoich zbiorach ponad 400 tego typu japońskich drzeworytów!!! A inny jego obraz, ‘Kwitnąca śliwkę’ namalował w hołdzie dla japońskiego artysty Hiroshige.

Obraz van Gogha ‘Kwitnący migdałowiec’ to wyraz bardzo głębokiej percepcji przyrody, jej kontemplacji, i patrzącego chce do kontemplacji zapraszać, do swego spokoju i do swej radości.

Pozornie dziecinne i niemalże naiwnie wyglądające pociągnięcia pędzlem kryją w sobie, w całej kompozycji dzieła głębię ducha artysty, którą się dzieli, i tego ślady pozostawia na płótnie. Ten przypadek malarskiego arcydzieła można porównywać z dziełem literatury ‘Mały Książe’; z książką niby dziecinną, a wyrażającą w tak wspaniały sposób najgłębsze obszary naszego życia.

Ekran jest dziełem radosnym, głębokim i o niesamowicie nieprzeciętnej pozytywnej energii, jaką wnosi do pomieszczenia, gdzie zawiśnie.

Ekran ten, to wysokiej jakości wydruk, naciągnięty na sklejkę brzozową o grubości 18mm,  w wymiarach 49,0 x 36,2cm, oczywiście ze śrubami dystansowymi na stronie odwrotnej, emituje radiestezyjną biel, podnosi wibracyjnie ogólnie w kierunku bardzo pozytywnym w pomieszczeniu, … uzdatnia także przed nim stojącą wodę, jako jej energetyzator.

Może neutralnie zdobić pokój do kontemplacji, czy też pracownię, lub każde inne przez nas używane pomieszczenie.

Ekran ten tak nadzwyczajnie rozwija swoje wibracje, stabilnie je do wnętrza emituje, bo wspierany jest odpowiednią polaryzacją materiału, drewna, na które został naklejony i polaryzacją śrub dystansowych.

Z drugiej strony ekran pozostaje bardzo dyskretny w pomieszczeniu, nie narzuca się do oglądania, ale biegnąc po nim wzrokiem, chce się do niego wrócić. To jest sztuka kontemplacji do której ten ekran zaprasza. Jest w wyrazie swoim neutralny, ale zarazem w kolorach dziecinnie radosny, może jak coś z zamiaru, że do pokoju dziecka był malowany, albo dla dorosłych, by dziecko w sobie odkrywać.

Van Gogh stworzył to dzieło w niesłychanym przypływie energetycznym ( w lutym 1890), pracując wyjątkowo precyzyjnie, ale i idee czerpiąc z najwyższych wyżyn duchowych, mierząc to radiestezyjnie w skali Hawkinsa, … z przestrzeni ‘boskiej’ i z taką przestrzenią chce kontemplującego łączyć, do niej zapraszać. Tworzenie tego dzieła tak go wyczerpało, jak niejednego mistyka długa wizja mistyczna; van Gogh przeszedł po stworzeniu tego dzieła swoją kolejną ‘ciemną fazę’. Ale przy jego tworzeniu wzbił się duchowo do największej jasności.

Nie bez przyczyny mówi się od dłuższego czasu o duchowości van Gogha, o jego mistyce.

Chwilowo ten ekran jest dostępny w wersji level 1 (wersje pozostałe w przyszłości, bądź na zamówienie, co do poziomów energetycznych moich ekranów level 1-3 i level 4-5, patrz trzy artykuły wstępne w sekcji ‘ekrany i odpromienniki’. Ten ekran emituje w przestrzeń ponad 90% energii oryginału. Jak wszystkie moje ekrany i tego typu odpromienniki pokryte są trzema warstwami werniksu artystycznego chroniącego ekran, i może być odkurzony wilgotną szmatką.

Odbiór osobisty w Sulistrowicach lub wysyłka Pocztą Polska (15zł – koszt wysyłki.  Koszt jednego ekranu: 500zl. Najlepiej zapraszam do kontaktu telefonicznego bądź wcześniej SMSem.