Wiosna kamiennych kręgów (3)

Przełomem na obszarze kamiennych kręgów nie będzie postawienie ich – w Polsce czy poza granicami kraju – w jak największej ilości, ale przede wszystkim wzrost wiedzy i świadomości o możliwościach coraz bardziej fachowego zastosowania kamiennych kręgów do tego stopnia, że osoby wchodzące w kontakt z nimi, będą najogólniej miały pojęcie o energetyce kręgu: że sam widzialny fenomen kamiennego kręgu nie oznacza automatycznego zauroczenia – ‘o miejsce mocy’ – ale da im w minimalny sposób narzędzia do samodzielnego, właściwego rozróżniania, że istnieją kręgi i kręgi. Że mogą istnieć kręgi-atrapy (nie szkodzące i nie czyniące też specjalnie czegokolwiek pozytywnego), kręgi toksyczne, w których nie powinno się przebywać, czy też kręgi kamienne jako autentyczne Miejsca Mocy.

Nic po wielu coraz większych i coraz mocniejszych kręgach, jeśli z tym nie będzie rosła właśnie ta świadomość i ogólnie dostępna minimalna fachowa wiedza; wiedza fachowa osób, które np. wdrożyły się w chromoterapeutyczne zastosowanie kamiennego kręgu.

Gdy chodzi o kamienne kręgi, to muszą być dalej koniecznie prowadzone badania nad występującym w kręgach fenomenem neoenergii, nad występowaniem kolorów radiestezyjnych przy głazach wewnątrz kręgu, nad ich na tężeniem, możliwościami i koniecznością adekwatnego zastosowania terapeutycznego.

Poprawnie zbudowany kamienny krąg – czy on tego chciał w pierwotnym zamyśle budowy czy też nie – będzie musiał wykazywać przedstawioną graficznie w drugiej części tej serii publikacji progresję energetyczną neoenergii, a zatem i poprawne występowanie w kręgu kolorów radiestezyjnych, i w następstwie możliwość używania kiedyś takiego kręgu do profesjonalnej chromoterapii radiestezyjnej w kamiennym kręgu, jeśli nawet dziś nie jest dany krąg w taki sposób używany. Taki krąg, jeśli nawet nie był w pierwotnym zamyśle budowany w celach chromoterapii radiestezyjnej, będzie tym bardziej wykazywał większe wsparcie na ścieżce rozwoju duchowego, używany np. do medytacji, właśnie gdy ujawnia poprawne występowanie kolorów radiestezyjnych na okręgu, a jego kolorem dominującym będzie biel.

Kamienny krąg z jasnym i wyrazistym odwzorowaniem na okręgu kolorów radiestezyjnych będzie pod każdym względem sprawniejszy, w swej energetyce stabilniejszy, komplementarnie wspierający nas, organizmy żywe w nim przebywające. Będzie też tworzył silniejsze pole pozytywnego oddziaływania wokół siebie, także oddziaływania wobec zadrażnienień smogu elektromagnetycznego.

Taki kamienny krąg będzie też wykazywał wyższą sprawność swego prawoskrętnego pola wirowego.

Kamienne kręgi oprócz tworzenia wspaniałej czasoprzestrzeni do kontemplacji, do głębszych przeżyć mistycznych, do zgłębiania wiedzy o swym sercu i o całym Kosmosie, i zapraszania nas do medytacji i regeneracji naszych sił witalnych, otwierają przed nami nowe przestrzenie dla zrozumienia głębszej, integralnej, holistycznej anatomii ciał subtelnych człowieka i możliwości stymulowania ludzkiej kondycji w aspekcie prozdrowotnym, stymulowania ku samouzdrawianiu się organizmu.

Kamienny kręgu wesprą nas na tej ścieżce, aby odsłaniała się przed nami wiedza, jak bardzo my jesteśmy energia, duchem, i jak bardzo niewidzialne fizycznymi oczyma ciała subtelne warunkują nasze samopoczucie i naszą ogólną kondycję zdrowotną najszerzej pojętą.

I wreszcie prawidłowo zbudowane kamienne kręgi obronią się same, będą coraz bardziej docenione, a te z poważnymi błędami, pozostaną albo zapomniane albo będą się musiały poddać rekonstrukcji.

Rosnąca świadomość zainteresowanych kamiennymi kręgami w nadchodzącej wiośnie kręgów  uwrażliwi nasze i nadchodzące pokolenia na konieczne występowanie ww. aspektów poprawnego funkcjonowania kręgów, pozwoli im łatwiej rozpoznawać i omijać kręgi-atrapy czy kręgi toksyczne.

Coraz bardziej wg moich obserwacji ujawnia się też wpływ kamiennego kręgu na pozytywne zmiany w naszej strukturze somatycznej, sięgające nawet do samo-naprawy naszego DNA, wspierające niezauważalnie naszą długowieczność i lepszą kondycję ogólną w stosunku do postępujących lat. Dlatego sens ma nie tylko sporadyczne odwiedzanie gdzieś nam dostępnego kamiennego kręgu, ale jego bliskość w naszym sąsiedztwie.

Jak kamienie są świadkiem długotrwałych, powolnych procesów i zmian w ewolucji naszej planety, tak i one same ustawione w kręgu zapraszają nas ze swoją świadomością tej swojej braterskiej przestrzeni ciszy, spokoju, z otwierającą się możliwością zauważenia tych bardzo powolnych zmian zachodzących w dziesięcioleciach i stuleciach ludzkich dziejów.

One swoją obecnością i swym zaproszeniem dają nam ciągle na nowo szansę wychodzenia w codzienności z tego szybkiego i płytkiego oddechu, pędu w naszym życiu, by zaczerpnąć i odetchnąć w długim i w głębokim oddechu w nas, i w tym we wszechświecie: By być bardziej w sobie, i by poczuć, jak jednak świat się odradza i ciągle, nieustannie budzi do życia.