Kryształy górskie, kamienie szlachetne a kamienie polne w kamiennym kręgu

 

Kryształami (górskimi) czy innymi kamieniami szlachetnymi zajmuje się dziś sporo osób, i to już całkiem o dawna.

Sam zajmowałem się takimi kamieniami wcześniej więcej, ceniłem i cenię sobie nadal ich wibracje i ich prozdrowotne działanie.

Tutaj pod lupą zainteresowania są kryształy (górskie) czy innymi kamienie szlachetne o tyle w centrum uwagi, o ile to służy głębszemu zrozumieniu kamiennych kręgów, ich sposobowi funkcjonowania i zachowania się energii w takim kręgu.

Tematyka kamieni szlachetnych sama w sobie nie będzie tu omawiana, nie są też publikowane tu żadne wpisy o kamieniach szlachetnych, o ile nie mają związku z ww. obszarami kamiennych kręgów.

Obszar związany z kryształami górskimi, a dodatkowo jeszcze z innymi kamieniami szlachetnymi, jest tak rozległy, że publikacja wpisów nie związanych bezpośrednio w tym kontekście z kamiennymi kręgami, odwodziła by od tematu i wątku głównego, czyniła by tym samym tę grupę nieprzejrzystą. Nie szukałem, ale z pewnością istnieją takie grupy zainteresowań, które specjalnie zgłębiają obszar związany z kryształami czy z kamieniami szlachetnymi.

Wielokrotnie pojawiały się jednak już, nie tylko na marginesie, pytania związane z obecnością czy z zastosowaniem kryształów górskich w kamiennych kręgach.

Faktycznie kryształ górski jest kamieniem o wspaniałej energetyce i wysokich wibracjach. Mam właśnie przed sobą taki ponad kilogramowy okaz. Emituje on radiestezyjną biel w natężeniu ok 5/10, ok. 35 tys. jednostek Bovisa. To jest ok. cztery razy tyle, ile emituje dobry, zdrowy kamień polny o takiej masie. Dlaczego by nie użyć takiego kryształu górskiego, może wtedy bardzo dużego, jeśli by kogoś na to było stać, przy konstrukcji kamiennego kręgu?

Takie eksperymenty ze sporymi bryłami białego kwarcu robiłem przed kilkoma laty. Taki kwarc, dwie duże bryły pozyskałem od znajomego z jego kwarcowej góry z Kraskowa.

Kryształ górski jest czystym kwarcem. Więc powiązanie rodzinne jest tu bliskie.

Pozostał mi ciągle jeszcze w kolekcji taki ok. 60 kilogramowy biały kwarc. Ku zdziwieniu jego energetyka, w porównaniu z kamieniem polnym mniej więcej tej samej wielkości, pozostaje daleko w tyle. On emituje ‘zaledwie’ zieleń dodatnią, w natężeniu ok. 6/10, i tylko niecałe 3 tys. JB, podczas gdy jego polny brat, emituje radiestezyjną biel, 4,5/10 i ok 7 tys. JB.

Z takich kamieni więc, mowa o białym kwarcu, silnego kamiennego kręgu zbudować się nie da. A stojący ten kiedyś w moim dawnym kręgu był bardziej atrapą, niż ten krąg silnie napędzającym elementem.

Gdy chodzi jednak o kryształ górski (który z petrologicznego punktu widzenia jest czystym kwarcem) to jego energetyka jest zupełnie jednak inna.

Jak wspomniałem, emituje on znacznie więcej energii niż kamień polny.

Gdy chodzi o możliwość zastosowania kryształu górskiego w kamiennym kręgu, to pokusiłem się o kilka eksperymentów, by zbadać jego funkcjonowanie w tym kontekście. Chodziło o wymianę głazu centralnego na taki o odpowiedniej do niego wielkości ale na kryształ górski.

Ten mały eksperymentalny kamienny krąg, o średnicy 1/2fi, ustawiony tylko ze zdrowych kamieni polnych miał bardzo wysoką prawoskrętną sprawność wirową, emitował radiestezyjną biel w natężeniu 1,5 na 10 jako kolor dominujący, i średnie wibracje przekraczały 1mln 200tys JB.

Kryształ górski wstawiony do tego samego kręgu na miejsce kamienia centralnego sprawiał, że wibracje spadały poniżej 1 miliona JB, natężenie bieli do 0,5 na 10. Odpowiednio spadała też sprawność wirowa tego kręgu do 80%.

Podobny efekt zachodził przy wymianie jakiegokolwiek kamienia na okręgu, jednak, i to jest tutaj bardzo ciekawe, wibracje nie spadały aż tak bardzo, bo natężenie bieli utrzymywało się na poziomie 1,0 na 10 a średnie wibracje przekraczały 1mln JB.

Ti by pokazywało, że jednak stela na całość wibracji wywiera większy wpływ i jest ona podstawowy w zasadzie kamieniem przy budowie kręgu!!! Jej musi być poświęcona szczególna uważność, jakiego kamienia na budowę kręgu używamy.

Myślę, że na pewno nie gra tu roli twardość kamienia, bo zarówno użyte do budowy tego kręgu granitoidy jak i kryształ górski mają twardość ok 7.0 w skali Mohsa.

To jednak co nazywamy czystością i wzniosłością kryształu górskiego, zdolnego samego w sobie rezonować z naszym biopolem na płaszczyźnie duchowej, to konstrukcji kręgu, razem z kamieniami polnymi stało się jego ograniczeniem.

To, co moglibyśmy z jednej strony powiedzieć o kamieniu polnym jest jego ‘nieczystością’ z punktu widzenia składu minerałów, okazuje się jednak, że kamień polny przez tę swoją złożoność, niejako holistyczną kompozycje, ma wyższe możliwości rezonowania z innymi kamieniami. To bogactwo w skaldzie mineralnym kamienia polnego sprawia najprawdopodobniej, jak kamień polny wchodząc w rezonans z innymi kamieniami polnymi jest w stanie wspólnie z nimi wytworzyć wyższe wibracje, a nie było to możliwe dla kryształu górskiego pomimo jego dużo wyższych wibracji samego w sobie.

Prawdopodobnie ten sam element grał tu rolę w przypadku kwarcu białego. Jakkolwiek ten, czysty sam w sobie emitował mniej niż kamień polny.

Jednak wielokrotnie to zauważyłem, jak kamienie polne które mają przecinające je piękne żyły kwarcowo-krystaliczne, były wyjątkowo silne energetycznie i nierzadko ich wibracje w stanie naturalnym przekraczały nawet 8 tys. JB.

Sam jeden czysty kryształ nie jest w stanie nadać kamiennemu kręgowi wyższej energetyki, która ma swe źródło prawdopodobnie w tym holizmie, w tym całościowym, niemal wszystkie minerały w sobie zawirającym składzie. I to to bogactwo sprawiało, że dochodzi do takiej komunikacji między kamieniami, do takiego przepływu energii, do którego, razem z nimi współpracować, nie czyni go zdolnym, jego czystość, ze pewnego punktu widzenia ubogość mineralna.

Pytanie jednak pozostaje jeszcze inne: jaki by był przepływ tej energii i jej rezonans między kamieniami w przypadku kręgu ustawionego wyłącznie z kryształów górskich.

Dalsze eksperymenty są zaplanowane, gdy będę miał możliwość uprzejmego postawienia mi do dyspozycji i skorzystania z takich odpowiednich kryształów górskich w odpowiedniej ilości.

Jedno lub dwa podejrzenia mogą się tu nasuwać”

  1. Czy czasami taka czystość energetyczna kryształu górskiego nie czy u go takim indywidualistą, k tory nie jest wstanie z tego powodu wejść z rezonans z innymi kamieniami?
  2. Czy nie ucierpi na tym chromoterapia radiestezyjna w kręgu? Ludzkie ciało jest jednak także bogate w całą złożoność minerałów, i czy taki czysty krąg z kryształów górskich, nie byłby zbyt jednostronna wersja stymulacji naszego ciała somatycznego i eterycznego?

Warte będzie to wiec sprawdzenia.