O kamiennych kręgach i ich energetyce
Kamienny krąg jest instalacją do intensywnych ćwiczeń relaksacyjnych, prozdrowotnych oraz ćwiczeń na ścieżce rozwoju duchowego.
Pierwowzorem takiego kręgu są stare kamienne kręgi jak np. w Odrach, w Grzybnicy czy w Węsiorach na Pomorzu. Ten Krąg jest kontynuacją tradycji budowli konstruowanych przez wcześniejsze, wysoko rozwinięte duchowo cywilizacje.
Te kręgi tam są dużo starsze niż znajdujące się obok nich kurhany, miejsca pochówków przebywających tam ok. 2 tys. lat temu plemion Gotów. Kręgi te, jak np. niektóre kręgi w Grzybnicy, odkryte dopiero w latach 70, wykazują niebywałą regularność ustawienia głazów z punktu widzenia radiestezyjno-geomantcznego. Pod tym względem te polskie kręgi kamienne przewyższają znacznie kręgi brytyjskie czy skandynawskie.
Fenomen neoenergii
Na początku dwudziestego wieku wielu radiestetów poświęciło sporo uwagi badaniom egipskich piramid. Odkryte w piramidzie ciała mumii fascynowały tym, że po tak wielu stuleciach nie uległy one rozkładowi. Badając dokładniej stwierdzono, że przyczyną tak dobrego zachowania się tych ciał nie było ani ich balsamowanie, ani bandaże, czy też specjalna wilgotność powietrza.
Kąt nachylenia ścian piramidy i jej ustawienie względem bieguna sprawiały, że wewnątrz takiej bryły geometrycznej zbudowanej z kamieni, zaczął być emitowany specjalny rodzaj energii, który nie był żadną dotychczas znaną energią, ale która sprawiała, że np. woda była z ciała odprowadzana (dehydratyzacja), ciała jak i inne produkty (nasiona zboża) nie rozkładały się, ale przechodziły niejako w stan hibernacji.
Ten rodzaj energii odkryto także przed ustawionymi liniowo posągami na Wyspach Wielkanocnych. To nie była ani energia magnetyczna, ani elektryczna, ani cieplna, ani świetlna, ani żaden inny rodzaj energii dotychczas nam znany, ale widoczne były efekty jej działania, różnorakiego wpływu na nasze ciało. Tę energię nazwano neoenergią.

Ten rodzaj energii jest uzyskiwany też m.in. w architekturze domów kopułowych.
Odpowiednio ustawione kamienie w figurę kręgu zaczynają zachowywać się inaczej, wspólnie wyzwalać taki rodzaj energii, który nie jest sumą!!! energii emitowanej wszystkich kamieni razem wziętych.
Fenomen kolorów radiestezyjnych
Odkryto mianowicie, że kamienie oprócz swej własnej im wrodzonej energii emitują ze względu na ich ustawienie w kręgu różną długość fali radiestezyjnej. A głaz południowy emituje w kręgu przed sobą podobne wibracje jak środkowa część ściany południowej w piramidzie. Okazuje się, że każdy z głazów wiąże niejako na sobie i wysyła do środka przed siebie inną energię. Odkrywcą tego fenomenu (występowania w kręgu kolorów radiestezyjnych) w kamiennym kręgu jest toruński radiesteta i Mistrz Reiki Franciszek Walczowski.
Wahadło uniwersalne skonstruowane w 1936 roku przez francuskich radiestetów, zdolne odbierać i emitować 12 wyróżnionych na nim i zaprogramowanych kolorów, może być pod tym względem wielką analogią do tego, co dzieje się wewnątrz takiego kamiennego kręgu. Głazy ustawione w poprawnie zbudowanym kręgu emitują, każdy z nich, różną długość fali radiestezyjnej, które nazywamy właśnie kolorami radiestezyjnymi. Te, jak się okazuje odpowiednio zastosowane (energie) kolory mają działanie prozdrowotne (oprócz tego, który emituje głaz południowy – kolor szary – i dłuższe przebywanie przed nim wewnątrz kręgu jest niezalecane). Te kolory radiestezyjne są emitowane do wewnątrz kręgu.
Przykład na grafice, na głazach 5 i 6 (i tak jest w przypadku wszystkich głazów). W stronę środka, i im bliżej głazów centralnych i samego środka kręgu, wibracje są coraz wyższe i intensywniejsze. Radiestezyjnym kolorem dominującym tego kręgu – mierzymy go na środku dystansu między stelami a głazami na okręgu we wszystkich kierunkach – jest kolor biały.

Taka rosnąca – zacząwszy od głazu południowego, poruszając się w ruchu zgodnym z ruchem wskazówek zegara – długość fali radiestezyjnej wyznacza między głazem nr 1 (szarym) i głazem nr 12 (białym), bramę, wejście do kręgu.
Krąg przekracza wewnątrz wielokrotnie wibracje znanych naturalnych Miejsc Mocy takich jak Wawel, Góra Ślęża czy szczyt Łysej Góry. Pozytywną dla naszego organizmu energię emituje taki poprawnie zbudowany kamienny krąg we wszystkich kierunkach, także na zewnątrz, także w kierunku południowym, a na płaszczyźnie eterycznej na odległość kilku kilometrów.
Kamienne kręgi tworzą wspaniałą czasoprzestrzeń dla relaksacji organizmu, do kontemplacji, do głębszych przeżyć mistycznych, do zgłębiania wiedzy o swym sercu i o całym Kosmosie, i zapraszają nas do medytacji i regeneracji naszych sił witalnych. Kamienny krąg jest także znakomitym ‘narzędziem’ do praktyk prozdrowotnych, strukturyzuje wodę, podnosi wibracje wszelkiej żywności.
Dla osób stykających się po raz pierwszy z tak wyjątkowym Miejscem Mocy nie zaleca się dłuższego pobytu w nim niż jedną godzinę.
Jak w przypadku każdego lekarstwa, więcej nie musi oznaczać lepiej. W przypadku zbyt długiego, nie przygotowanego do tego organizmu, może dojść do przestymulowania organizmu, co może się np. objawiać późniejszą bezsennością lub w inny sposób.
(Pamiętać tu należy o słowach lekarza z XV wieku, Paracelsusa: „Każde lekarstwo w zbyt dużej dawce może być trucizną” – tak jest i z energiami subtelnymi, jeśli nasz organizm się do nich jeszcze nie dostosował).
Kamienny krąg w Radzimowicach – Odry 7A
Krąg ten został na nowo zbudowany w dniach 29-30 grudnia 2022. Krąg został uruchomiony 30 grudnia 2022. Budowa była prowadzona przy użyciu sprzętu ciężkiego, i pracowały w sumie przy tym sumie przy tym cztery osoby.

Wcześniej stojący tu krąg – posiadający kilka zasadniczych błędów w konstrukcji – został rozebrany i przeniesiony o kilkadziesiąt metrów, w nowe, silniejsze energetycznie miejsce i zbudowany wg nowej koncepcji.
Wcześniej prowadzone były badania rozpoznania terenu, badania i eksperymenty z odpowiednio mniejszym kręgiem, ale też z dwoma głazami centralnymi.
Ten kamienny krąg jest w swojej idei unikalny, bo z jednej strony zbudowany został nie z kamieni polnych, ale z głazów (kryształów) bazaltowych, i na dodatek posiada dwie stele, dwa głazy centralne. Pierwowzorem takiej konstrukcji był tu kamienny krąg nr 7 w słynnych, niedoścignionych polskich Odrach na Pomorzu. Ten krąg może być nazywany pewnego rodzaju kopią kręgu nr 7 w Odrach.
Dwie stele zostały ustawione tutaj na linii ‘południe -północ’.
Po tym też rozpoznamy który to jest głaz południowy a który północny, bo są to jedyne dwa głazy, które stoją na jednej linii wraz z głazami centralnymi. Głaz stojący wyżej wg ukształtowania poziomego terenu jest głazem południowym (emituje do środka kolor szary) a głaz stojący najniżej na tej linii czterech głazów, jest głazem północnym (emituje do środka kolor zielony)
Idealnie między stelami znajduje się punkt centralny tego kręgu, przecięcie się pasm geomancyjnych siatki globalnej wyższego rzędu (ley lines), która sama w sobie sprawiała, że to miejsce bez kręgu było już wyjątkowym miejscem, Miejscem Mocy, dorównującym swoją wibracją największym znanym polskim czakramom.
Stela południowa zwrócona jest ku środkowi polaryzacją dodatnią, i odpowiada energii męskiej, stela północna zwrócona jest do środka polaryzacją ujemną, co odpowiada energii żeńskiej, a takie ustawienie tych głazów centralnych umożliwia wzmożony przepływ energii miedzy stelami.
Ten kamienny krąg składa się z 12 kryształów bazaltowych na okręgu i z dwóch głazów centralnych, zwanymi stelami. Pochodzenie (związane z pewną historią) tych kryształów bazaltowych jest bliżej znane panu Wiktorowi Urbańczykowi.

Średnica tego kręgu wynosi 15m 78cm i powstaje z sumy liczb świętej geometrii (4 x 3,14m plus 2 x 1,61m).
Krąg ten jest instalacją bardzo dynamiczną, bo prawoskrętne pole wirowe wykazuje obecnie wysoki współczynnik sprawności, dochodzący do 99%.
Krąg został też przebadany wahadłem uniwersalnym pod kątem emisji kolorów radiestezyjnych przy głazach wewnątrz kręgu. Na okręgu głazy prawidłowo emitują 12 kolorów radiestezyjnych i krąg ten w pełni nadaje się do profesjonalnej chromoterapii radiestezyjnej w kamiennym kręgu. Głazy emitują te kolory w wysokim natężeniu, między 7,5 do 8,5 na 10.
Na poziomie eterycznym emituje ten krąg średnie wibracje ok. 140 000 jednostek Bovisa (JB) z natężeniem tych wibracji 7 na 10, na poziomie astralnym ponad 14 mln JB, na poziomie duchowym nie ma granic.
Pomysłodawcą przedsięwzięcia, idei zbudowania tego kręgu na nowo w celu zniwelowania istniejących tam dotychczas błędów i podwyższenia wibracji w nowym kręgu, na nowym, silniejszym energetycznie miejscu, był Wiktor Urbańczyk.
Kreatorem kręgu jest Jacek M Kwiatkowski, terapeuta, radiesteta i geomanta mieszkający w Sulistrowicach k. Ślęży.
Ten krąg został podpięty do kosmicznej siatki globalnej, a w momencie takiego procesu podpinania, kreowania miejsca na poziomie duchowym, ujawniło się duchowe przesłanie tego kręgu:
Jest to krąg ‘Dobrej Rady’.
Jedną z wiodących idei demokracji Pra-Słowian było na-Rad-zanie się, i podejmowanie właściwej decyzji, dobrej, dobrze doradzonej rady, na wiecach.
Kto podejmuje dobrą decyzję życiową, tego życie obfituje w radość, jest rad.
Nawet jeśli przekaz o przeznaczeniu kamiennych kręgów do zasiadania w nich starszyzny plemiennej w celu podejmowania ważnych decyzji, dla podjęcia dobrej rady, jest raczej tylko nową mitologiczną fikcją (bo kręgi na Pomorzu takiego przeznaczania nie miały, by być miejscem spotkań starszyzny plemiennej), to jednak na ścieżce swego rozwoju duchowego każdy człowiek przechodzi przez momenty przełomowe swego życia, i chciałby być wtedy dobrze do- i po-rad-zony, by umieć dokonać trafnego wyboru. Kamienny krąg jest w tym przypadku miejscem rozświetlania się naszej świadomości, by widzieć jasno i dobrze, by widzieć w rad-ości dla naszej przyszłości, widzieć w dobrej radzie, by być radym.

Bogini Rada, Miron
I w końcu nie przypadkiem – aczkolwiek przypadek jest tym, co komu przypada – ważnym bóstwem Wiary Przyrodzonej jest Rada, pani wiosny, przedwiośnia; Święto Rady, Pani Radości, Pani Zaczynu, Pani Wzrostu, Władczyni Zasiewów i Urodzaju obchodzone jest na wiosnę razem z Dziadami Wiosennymi i nazywane jest Radunicą.
Temu kręgowi w ‘Orkiszowej Krainie’ przewodzi tak bardzo ta, która dba o urodzaj i plenność nasienia oraz ziarna roślinnego.
Ten kamienny krąg, z takim przesłaniem, jest pomyślany jako miejsce ciszy i miejsce medytacji, ale i chce być miejscem ‘z-rad-zania’ się najwspanialszych, najpłodniejszych idei i pomysłów życiowych dla wielu, miejscem duchowego wytchnienia i nabierania sił witalnych, i do tego, miejscem czci ‘Dobrej Rady’, tej, która daje radość każdemu, roznieca w nas zdolność radowania się i obfitowania w szczęście przeżywane jak najbardziej w sercu.
Każdy poprawnie zbudowany kamienny krąg będzie bramą do wspierania w nas takich procesów, by być dobrze do-rad-zonym, wybierać dla naszej ścieżki życiowej esencję tego co istotne i prowadzi do najszlachetniejszej Rad-ości.
Takiego procesu nie jesteśmy sobie najczęściej w stanie zaplanować. On się po prostu kiedyś wy-dar-za. Ten kamienny krąg może i jest w stanie ‘ponieść’ nas w takie przestrzenie, o których dotychczas nie mieliśmy pojęcia. Kamienne kręgi są bramą do takiej przestrzeni, do innego, nowego, głębszego postrzegania nas samych, jako istot szczęśliwych, szukających głębszego szczęścia, gdy się czasami źle doradzeni, gubimy.

Z Wiktorem Urbańczykiem w poprzednim (starym) kamiennym kręgu
Cztery propozycje medytacji w kamiennym kręgu
Co robić i jak używać takiego kamiennego kręgu, jak używać takiej instalacji? Czytając uważnie tę wprowadzającą instrukcję, otrzymają Państwo cenne wskazówki, jak owocnie i bezpiecznie, prozdrowotnie i relaksująco spędzić kilka chwil w tym miejscu.
(Przy wszelkim przemieszczaniu się w kręgu poruszamy się zgodnie z polem wirowym tego kręgu, czyli w ruch zgodnym z ruchem wskazówek zegara)
Oto takie trzy możliwe propozycje krótko tutaj przedstawione.
(czwartą propozycję medytacji w kręgu przedstawiam oddzielnie i obszerniej jako obrazowanie z bukwami Głagolicy. Ta ścieżka używania kamiennego kręgu jest na tyle obszerna, że stanowi swój oddzielny sposób podejścia do medytacji w kręgu)
- 1. Wejdź do kręgu przez jego bramę, wsłuchaj się w swoje serce i swój oddech. Krocząc medytacyjnym krokiem, pozwól swojej intuicji wybrać, przy których dwóch głazach chciałbyś się zatrzymać. Po wyborze, rozpocznij swój pobyt zatrzymaniem się na kilka/ kilkanaście minut przy głazie nr 7, głazie północnym, potem przejdź do pierwszego intuicyjnie wybranego głazu, po kilku – kilkunastu minutach do drugiego. Medytować/ relaksować się możesz w dowolny znany Ci sposób, czy to podążając za swoim oddechem, czy też wsłuchując się w odgłosy okolicznej przyrody. Medytację kończymy w środku kręgu miedzy stelami, możemy na nie położyć dłonie i tak pozostać raz przy jednej, raz przy drugiej, kilka minut, ewentualnie ze swoją osobistą mantrą w sercu. Aby pozostać chwilę dłużej przy którymś głazie, zawsze możemy używać do tego odpowiedniego siedzenia.
- Innym sposobem medytacji może być medytacja w chodzie, znana w wielu tradycjach duchowości. Wchodzimy do kręgu przez jego bramę, całą uważność kierujemy na nasz oddech, na recytowaną w ciszy mantrę i elastycznie balansujący kręgosłup. Dłonie układamy przed sobą, prawą na lewej, nieco nad splotem słonecznym/nad pępkiem, kciuki lekko się stykają. Naszą uważność wspiera wyprostowany i elastyczny, balansujący kręgosłup, każdy krok stawiamy uważnie, zachowując równowagę ciała. Poruszamy się wewnątrz kręgu zgodnie z ruchem wskazówek zegara, wewnątrz, nie dalej niż ok. 0,5m od głazów. Aby nie koncentrować się na liczeniu okrążeń, możemy to robić ze sznurem modlitewnym lub bransoletką z koralikami. Medytację kończymy pobytem w środku kręgu miedzy stelami, możemy położyć na nie dłonie.
Zawsze podczas każdej takiej praktyki ważna będzie nasza uważność. Jak prosto to może brzmieć, ale nam dzisiaj, ludziom współczesnej cywilizacji, w znacznym stopniu umknęła taka zdolność, by potrafić proste rzeczy wykonywać rzeczywiście uważnie: W chwili stawiania kroków być przy każdym z nich, w każdym okamgnieniu w tu i teraz.

Na tropach Miejsc Mocy, niedaleko kamiennego kręgu
- Po zapoznaniu się z głównymi zasadami chromoterapii radiestezyjnej, czyli ze specyficznym wpływem poszczególnych głazów na nasze ciała subtelne, możemy taki pobyt rozpocząć przy głazie nr 7, północnym. Następnie udajemy się albo do głazu wskazanego nam przez osobę kompetentną, albo wybrawszy głaz samemu, stojąc lub siedząc plecami do niego, relaksujemy się przez ok. 10 minut, następnie na kilka minut udajemy się do głazu go poprzedzającego, następnie do głazu następującego po nim, i wreszcie znowu do głazu, który sobie wybraliśmy. Możemy taką sekwencję powtórzyć dwu- lub trzykrotnie. Taki, ok. 30-60-minutowy pobyt kończymy krótką medytacją, stojąc lub siedząc miedzy stelami, możemy położyć na nie dłonie. W przypadku dolegliwości jakiegoś organu najlepiej skonsultować się z osobą kompetentną, w celu efektywnego stosowania chromoterapii. Dla uzyskania znaczącej poprawy może być potrzebnych od 6 do 12 sesji, które możemy odbywać sensownie nie częściej niż co dwa-trzy dni.
Zastosowanie kolorów radiestezyjnych emitowanych w kamiennym kręgu z dwunastoma głazami na okręgu (krótki przegląd) w chromoterapii radiestezyjnej.
Pionierem chromoterapii radiestezyjnej stosowanej w kamiennym kręgu jest ww. toruński radiesteta i Mistrz Reiki Usui, Franciszek Walczowski. Opierając się na jego i własnych badaniach, udostępniam skrócony przegląd zastosowania kamiennego kręgu do celów chromoterapii radiestezyjnej, i wpływu emitowanej przez poszczególne głazy energii, inaczej nazywanej kolorem radiestezyjnym.
Głaz nr 1/szary, południowy: Przy tym głazie zasadniczo nie medytujemy. Emituje ogólnie energię negatywną dla organizmu ludzkiego. Będzie obniżał nasze wibracje. Jest niezbędnie potrzebny do konstrukcji kręgu. Używamy go wyłącznie pod okiem osoby doświadczonej.
Głaz nr 2/czarny: Uspokaja i wycisza, łączy nas głęboko z Matką Ziemią.
Głaz nr 3/podczerwień: wspiera procesy leczenia przy paraliżu, niedowładach kończyn. Nie stosujemy przy klimakterium i zmiennym ciśnieniu. Działa pozytywnie na chronicznie niegojące się rany. Sprzyja zrzucaniu nadwagi, wzmacnia układ odpornościowy.
Głaz nr 4/czerwony, zachodni: Aktywuje i balansuje pracę czakry podstawy, wspiera nas przy osłabieniu, w chorobach układu krążenia. Aktywuje procesy krwiotwórcze. Nie zaleca się używania tego kamienia kobietom w okresie menstruacji.
Głaz nr 5/pomarańczowy: Aktywuje drugie centrum energetyczne, czakrę sakralną, która jest odpowiedzialna za pracę jajników i jąder; wspiera te organy w przypadku stanów zapalnych. Wpływa pozytywnie na samopoczucie. Wspaniały dla osób odczuwających chłód, szybko marznących.
Głaz nr 6/żółty: Aktywuje najsilniej czakrę splotu słonecznego, a poprzez nią związany z nią gruczoł – trzustkę, wpływa pozytywnie na przynależące do niej organy, m.in. na układ trawienny. Wspomaga proces przezwyciężania depresji. Wspiera procesy leczenia hemoroidów, egzemów, wspiera funkcje wątroby, trzustki i śledziony. Lecząco wpływa na cały układ trawienny.

dużo zieleni
Głaz nr 7/zielony, północny: Jest mocnym aktywatorem czakry serca i związanych z tą czakrą, przez grasicę, organów. Przy tym głazie możemy rozpoczynać każdy nasz pobyt w kręgu. Możemy go stosować przy chorobach serca, leczeniu grypy, bólu głowy, owrzodzeń przewodu pokarmowego, wrzodów zewnętrznych, róży. Reguluje ciśnienie krwi. Ostrożnie dozować w przypadku chorób nowotworowych. Ponieważ czakra serca jest czakrą centralną w układzie siedmiu głównych czakr, doskonale harmonizuje ona generalnie nasz system energetyczny.
Głaz nr 8/niebieski: Aktywuje czakrę krtani i przez tarczycę wspiera procesy leczenia organów z nią związanych. Wspiera regenerację układu nerwowego. Wskazany w leczeniu nadciśnienia, chorób gardła, biegunki, rozstroju żołądka, zapalenia jelit, bólu zębów, bezsenności. Pozytywnie działa na płuca, oskrzela i krtań. Nastraja refleksyjnie. Łagodzi napięcie umysłowe. Zwiększa wrażliwość i kreatywność. Aktywuje siłę naszej ekspresji, osobistej i twórczej.
Głaz nr 9/indygo: Możemy go stosować na przemian z niebieskim w stanach chronicznych i przewlekłych w leczeniu chorób płuc i układu krążenia. Wspiera leczenie reumatyzmu, zapalenia oskrzeli i płuc, astmy. Uwalnia nasze myślenie wizualne, wyzwala w nas siły kreatywne, przypisywane też barwie indygo.
Głaz nr 10/fioletowy: Aktywuje czakrę trzeciego oka i przez szyszynkę organy z nią związane. Wspiera procesy leczenia i rehabilitacji w nerwicach o podłożu psychicznym. Zalecany w terapii chorób pęcherza, w leczeniu bezsenności, łupieżu, pomaga również przy bólu zębów i ucha. Jest kolorem najwyższych ludzkich ideałów, duchowego wglądu i wizji.
Głaz nr 11/ultrafiolet: Wspiera procesy leczenia krzywicy, pozytywnie wpływa na choroby reumatyczne. Sprzyja aktywacji produkcji witaminy D w organizmie.
Głaz nr 12/biały: Aktywuje czakrę korony, wprowadza równowagę, harmonię, pozwala jaśniej myśleć, otwiera nas na świat i wymiary ducha. Jest sumą wszystkich barw; uważany za kolor życia. Intensywnie pobudza organizm do walki z chorobą. Otwiera nas na nieskończony wymiar kosmiczny i boski. Jest kolorem doskonałości, działa oczyszczająco.
Głazy centralne/stele: Obydwa emitują intensywnie kolor radiestezyjny biały w wysokim natężeniu. Stosujemy je na zakończenie sesji, w celu ugruntowania i wzmocnienia procesów, które podczas niej zaszły, do ogólnego silniejszego doenergetyzowania organizmu. Miejsce między stelami jest najsilniej wibrującym energetycznie miejscem w tym kamiennym kręgu. Dla zoptymalizowania przebiegu energii w środku mężczyźni mogą stanąć między głazami twarzą na Zachód, a kobiety twarzą na Wschód. Lub przodem do południa kobiety (przodem do głazu emitującego energię męską), mężczyźni zwróceni przodem do głazu północnego, ku integrującej ich energii żeńskiej. Wynika to ze znanej od dziesięcioleci polaryzacji naszego ciała, różniącej się u kobiety i mężczyzny.
Obrazowanie z bukwami Głagolicy
Głagolica i prowadzone warsztaty szkoleniowe na tym obszarze w Radzimowicach są niejako wpisane w ścieżkę życiową Wiktora Urbańczyka i tworzą ona poniekąd aurę jego domostwa.
Nie mogło zabraknąć Głagolicy i w tym kamiennym kręgu, i wyszedłem prośbie Wiktora naprzeciw, aby przedstawić taką możliwą ścieżkę medytacji, obrazowania z bukwami Głagolicy.
Medytacja w kamiennym kręgu z użyciem bukw Głagolicy jest modlitwą, ‘prośbą’ o realizację stanu energetycznego ‘jako w niebie tak i na Ziemi’, jest realnym wchodzeniem medytującego w tę rzeczywistość, w której zło, choroba i nieszczęście nie istnieją realnie, a w naszej rzeczywistości także faktycznie nie mają też realnego źródła bytu; energia bukw Głagolicy jest odbiciem prawdziwego światła, niewykrzywionego, niezałamanego światła. Inaczej jest w lustrze ludzkiej, zagubionej i zbłąkanej świadomości, w której jawi się rzeczywistość w formie zniekształconej.

Taki wysokoenergetyczny stan tej wizji świata, która znajduje swoje odzwierciedlenie w bukwach Głagolicy jest faktem, i jakby potwierdzeniem tego jest to, że nie ma wśród bukw ani jednej, która by emitowała niskowibracyjną zieleń ujemną/kolor szary.
Medytacja z bukwami głagolicy to potężne narzędzie do pracy na ścieżce duchowej transformacji, osiągania duchowego, głębszego wglądu w energetyczne powiązania w otaczającej nas rzeczywistości, otwierania się na nam dotychczas nieznane przestrzenie, inspirowaniem się, by te nieskażone, niebańskie idee/rzeczywistości realizować w TU i TERAZ.
Ta medytacja to szukanie w sobie wewnętrznego, kosmicznego głosu, jego barwy, jego tonu.
Wypowiadamy w sercu dźwięk bukwy, i nie jest tu istotna wymowa naszym organem mówienia, nasz ludzki głos, ale wsłuchani w swym sercu w wibracje tej bukwy, otwieramy się na jej kosmiczne brzmienie.
Tak też radiestezyjnie i w głębokiej medytacji przyporządkowane zostały tutaj bukwy poszczególnym kolorom radiestezyjnym, nie ze względu na farbę i ton głosu je wypowiadającego, ale ze względu na ich kosmiczne wibracje.
Wyłaniający się coraz jaśniej nowy sposób postrzegania świata to ten, w którym wszystko co istnieje, jest postrzegane jako energia (bo pierwotnie nią wszystko jest), ruch i wibracja. Jako takie, ma to swoje odzwierciedlenie w tym, co nazywamy długością fali radiestezyjnej w percepcji radiestezyjnej, ale i w percepcji medialnej.
Najprecyzyjniejsze odzwierciedlenie tych kolorów radiestezyjnych, dwunastu, znajduje swoje odbicie w prawidłowo ustawionym kamiennym kręgu czy też na równiku wahadła uniwersalnego.
Głagolica rzuca pewnego rodzaju potwierdzające światło na nowe rozumienie czystej bieli i czystej czerni. To, co nazywamy kolorami białym i czarnym, jak i całe pasmo pośrednie, należą do zupełnie innej kategorii, i muszą być rozpatrywane w całej swej wielowymiarowości jako zupełnie inny fenomen. Pod pewnym względem trzeba by było powiedzieć, że biel i czerń nie są kolorami, ale ze są pramateria, dzięki której kolory się wyłaniają.
Absolutna biel i absolutna czerń to dwie strony tego samego wymiaru boskiej rzeczywistości.
Biel, mam na myśli absolutną biel, która jest źródłem wszelkiego światła i kolorów, nie będzie falą, ale niejako pewnego rodzaju ‘punktem zerowym ujemnym rzeczywistości’, w którym rodzą się wszystkie kolory, z niej biorą początek, i po przebiegnięciu ścieżki przez tę naszą rzeczywistość, załamują się do tysiąca tysięcy fal i barw, aby znowu być wchłoniętym w absolutnej czerni, w tym ‘punkcie zerowym dodatnim rzeczywistości’, by stać się niejako ‘tworzywem’ dla nowej kreacji. To, co jest dla nas postrzegalne w percepcji, co kwalifikujemy jako biel, jest ‘światłem od światła’, ‘Światłem ze Światłości’, bielą od bieli, posiada już pewną długość fali, znajduje się niejako już poza punktem zerowym, i podobnie by było z absolutną czernią.
Właśnie takie dwie bukwy głagolicy należałoby obrazować i medytować jako pewną jedność, która pozornie mieni nam się jako biel i czerń, Az z ramionami do góry i Az z ramionami od dołu: pierwszy jako świat chwały Bożej i inkarnacja energii żeńskiej, obraz nadświadomości i drugi jako świat Sławii, inkarnacja energii męskiej i Świadomości.
Takie przyporządkowanie dla bukw głagolicy kolorom radiestezyjnym poszczególnych głazów w kamiennym kręgu znajduje się przedstawione na grafice poniżej.
Wchodzimy do kręgu bramą, między głazem biały a szarym, i udajemy się w lewo, w ruchu zgodnym z ruchem wskazówek zegara.
Zatrzymujemy się przy każdym głazie na minutę-dwie, w głębi serca, nie koniecznie wymawiając ustami, wypowiadamy dany dźwięk bukwy, wsłuchując się w jej kosmiczne brzmienie i jej rezonans w nas. Wizualizujemy znak bukwy i trwamy tak przy danym kamieniu.
Przechodząc koło głazu szarego, mijamy go ze stoickim spokojem, niejako z niewzruszoną ‘apatheią’ znaną z tradycji kontemplacji. Zło i cierpienie są iluzją tej rzeczywistości i nie istnieją w świecie niebios. Obszar koloru szarego nie ma swego lustrzanego odbicia w realnym świecie niebios, i nie istnieje żadna bukwa, która taki kolor emituje.
Głaz czarny: Az, z ramionami do dołu, energia męska, Świadomość, Ja-Bóg, Wnętrze, wymowa ‘a’.
Głaz podczerwony: Istok, źródło, klucz, studnia, wymowa: krótkie ‘i’.
Głaz czerwony: Sza, zakończenie, cichosza, połączenie bezpośrednie z Niebiosami, wymowa jak polskie ‘sz’.
Głaz pomarańczowy: Nija, nikt, niczyj, ukryta rzecz, znikanie, wymowa ‘ni’.
Głaz żółty: Myslite, myśleć, myślenie, uświadamiania, mądrość życiowa, wymowa jak polskie ‘m’.

Głaz zielony: Est, wędrówka duszy poprzez światy, wymiary, czasoprzestrzenie, wymowa jak w polskim ‘e’.
Głaz niebieski: Hrm, pagórek, kopula na świątyni, zwieńczenie, wymowa twarde ‘h’.
Głaz indygo: On, Na, tamto, ten, ona, pod na, wymowa polskie ’o’.
Głaz fioletowy: Słowo, dziurka d klucza, wymowa jak w polskim ‘s’.
Głaz ultrafioletowy: Dobro, gromadzenie onra, donroć=karma, wymowa jak polskie ‘d’.
Głaz biały: Az, ja-Bóg, długie ‘a’
Stela południowa, dłonie położone na głazie: Jer twardy, reprezentuje męską energię tworzenia, bez dźwięku.
Stela północna, dłonie położone na głazie: Jer miękki, znak tworzenia życia, energia żeńska, bez dźwięku.
Stoimy w środku między głazami centralnymi: Jerok, wizualizujemy duchowy znak tworzenia życia, energia tworzenia w momencie poczęcia, narodziny Dziecka Bożego w nas, bukwa bez dźwięku.
Taką medytację obrazowania bukw Głagolicy, trwającą ok. 20-30 min, możemy powtarzać regularnie co jakiś czas, uzyskując przez to trwały, wyższy stan obecności rzeczywistości niebiańskiej w naszym ludzkim bycie. Przez obrazowanie bukwami Głagolicy zaczyna się coraz bardziej objawiać w nas i na nas już w nas obecna niebiańskość naszego bytu. Jest to ścieżka transformacji naszego życia w TU i TERAZ.
W celu zapoznania się bliżej z samym głębszym znaczeniem bukw, polecam serdecznie jako lekturę bardzo ważną, wprowadzającą do takiego obrazowania, książkę Tadeusza Prusa Mrozińskiego ‘Ikony bukw głagolicowych’. (Z tej książki zaczerpnięte zostały ikony bukw i ich opis w podstawowym znaczeniu)
W procesie doboru bukw, we wspólnej medytacji ze mną uczestniczyła też Katarzyna Bratumiła Baran, której świat bukw jest bardzo bliski, i była autorką ilustracji w ww. książce.
W obrazowaniu bukw w medytacji w kręgu nie chodzi o mentalne przemyślenia nad treścią i znaczeniem mentalnym tych bukw, czy też zawartych opisów w tej ww. książce!!!. Ona ma nam dać tylko pewne tło zrozumienia. Obrazowanie jest wchodzeniem w świat rozszerzonej świadomości kosmicznego brzmienia bukwy, jest trwaniem i wsłuchiwaniem się w jej wibrację i obraz. Najlepiej jest to podkreślone w tym, że nie jest tu istotne wypowiadanie sobie głośno dźwięku, że przy najwyższych wibracjach, przy stelach, mamy bukwy bez dźwięku.
Obrazowanie jest realnym urzeczywistnianiem się stanu naszej świadomości.
Mała modyfikacja kręgu jesienią 2024
Nieustannie prowadzone są dalsze badania i eksperymenty z i w kamiennych kręgach, gdy chodzi o jego energetykę i możliwości zastosowania. Czasami jest to rezultatem wielu powtarzanych eksperymentów, aby mogło dojść do pewnego ważnego odkrycia, które musi się jeszcze potwierdzić w badaniach i percepcji innych osób. Jesienią 2024 dokonana została pewna mała modyfikacja w tym kręgu, która była rezultatem wielomiesięcznych eksperymentów. Wszystkie głazy zostały dokładnie na tym samym miejscu, ale trzy z 12 głazów na okręgu zostały inaczej ustawione. To sprawiło znaczne poprawienie się momentu pola wirowego prawoskrętnego w tym kręgu, pośrednio wpłynęło odczuwalnie na intensywność kolorów w kręgu i na ogólne wibracje kręgu.
„Zasady BHP” użytkowania kamiennego kręgu
Jak każde szanujące się miejsce, tak i to posiada pewne reguły, których prosimy przestrzegać, przebywając w tym miejscu.
- Nie siadamy na kamieniach!!!, nie wspinamy się na nie, nie stawiamy na głazy dzieci w celu fotografowania lub w innym celu. Nie wywieramy na kamienie wpływu siłą fizyczną.
- Krąg jest ekstremalnie silny w swoim działaniu. Osobom korzystającym z niego bardzo sporadycznie lub po raz pierwszy nie zaleca się przebywania w kręgu dłużej niż jedną godzinę.
- Krąg nie jest miejscem biesiadnym czy piknikowym ani miejscem zabaw!!! dla dzieci, nie służy do biegania po nim, itp.
- Jeśli w kręgu przebywają inne osoby, uszanujmy to miejsce jako przestrzeń ciszy, by pozwolić innym na chwilę pobytu w skupieniu i uważności. Dyskusje i rozmowy prowadzimy poza!!! kręgiem.
- W jakiejkolwiek medytacji w chodzie zaleca się ruch zgodny z ruchem wskazówek zegara.
- W przypadku złego samopoczucia, odczuwania jakiegokolwiek dyskomfortu należy opuścić krąg, ewentualnie skonsultować się z osobą kompetentną.
- Pod żadnym pozorem niedozwolone jest rozniecanie ogniska w tym kręgu.
- Dbamy o czystość tego miejsca we wszystkich wymiarach.
‘W kamieniu spoczywa pierwsze słowo ziemi,
nieskończoność znaku.’ Edmond Jabès (1912–1991)
‘Uczyń mnie strażnikiem twoich przestrzeni,
Uczyń mnie Słuchającym kamienia,
daj mi szeroko otwierające się oczy
na twoich morzach samotności;
pozwól mi towarzyszyć biegowi rzek,
odgłosom po ich obu stronach,
daleko w dźwięk nocy.’ Rainer Maria Rilke, 1903

poprzedni krąg miał wśród swoich głazów poidełko dla ptaków, stał niestety ‘na głowie’
Życzę wszystkim korzystających z dobrodziejstw tego miejsca wspaniałych, głębokich duchowo, zdrowych i niezapomnianych chwil w tym kamiennym kręgu w Radzimowicach.
Opracowanie: Jacek M Kwiatkowski
Sulistrowice, 2-5 stycznia 2023
Więcej informacji o kamiennych kręgach znajdziesz na stronie www.centrum-aletheia.fun
a także w mediach społecznościowych (Facebook: grupa prywatna „Kręgi kamienne stone circles kromlech”).


