Krótko o kamiennych kręgach i ich energetyce raz jeszcze*

Franciszkowi z okazji 90 urodzin

Kamienny krąg jest instalacją do intensywnych ćwiczeń relaksacyjnych, prozdrowotnych oraz ćwiczeń na ścieżce rozwoju duchowego.

Pierwowzorem takich nowych kręgów są stare kamienne kręgi jak te np. w Odrach, w Grzybnicy czy w Węsiorach na Pomorzu. Nowe kamienne kręgi są kontynuacją tradycji budowli konstruowanych przez wcześniejsze, wysoko rozwinięte duchowo cywilizacje.

Te kręgi na Pomorzu są dużo starsze niż znajdujące się obok nich kurhany, miejsca pochówków przebywających tam ok. 2 tys. lat temu plemion Gotów. Kręgi te, jak np. niektóre kręgi w Grzybnicy, odkryte dopiero w latach 70, wykazują niebywałą regularność ustawienia głazów z punktu widzenia radiestezyjno-geomantcznego. Pod tym względem te polskie kręgi kamienne przewyższają znacznie kręgi brytyjskie czy skandynawskie.

Tajemniczym fenomenem tych miejsc są konstrukcje wielu kręgów (np. w Odrach było wg mnie pierwotnie prawdopodobnie 13 kręgów, a w Grzybnicy 7), które specjalnie ustawione na liniach geomancyjnych wobec siebie, tworzą coś w rodzaju różnych oktaw wibracyjnych: W kręgach tych powtarzają się kolory radiestezyjne, ale ze względu na odziaływanie kręgów na siebie, występują te kolory jakby w różnych oktawach fal radiestezyjnych, co umożliwia precyzyjniejszą pracę z konkretnymi, wyższymi ciałami subtelnymi człowieka. Neoenergia w kręgach występuje niejako w rożnych oktawach wibracyjnych.

Fenomen neoenergii

Na początku dwudziestego wieku wielu radiestetów poświęciło sporo uwagi badaniom egipskich piramid. Odkryte w piramidzie ciała mumii fascynowały tym, że po tak wielu stuleciach nie uległy one rozkładowi. Badając dokładniej stwierdzono, że przyczyną tak dobrego zachowania się tych ciał nie było ani ich balsamowanie, ani bandaże do tego użyte czy też specjalna wilgotność powietrza.

Kąt nachylenia ścian piramidy i jej ustawienie względem bieguna sprawiały, że wewnątrz takiej bryły geometrycznej zbudowanej z kamieni, zaczął być emitowany specjalny rodzaj energii, który nie był żadną dotychczas znaną energią, ale która sprawiała, że np. woda była z ciała odprowadzana (dehydratyzacja), ciała jak i inne produkty (nasiona zboża) nie rozkładały się, ale przechodziły niejako w stan hibernacji, były mumifikowane, i mogły przetrwać, wysuszone, bez rozkładania się, tysiące lat.

Ten rodzaj energii odkryto także przed ustawionymi liniowo posągami na Wyspach Wielkanocnych. To nie była ani energia magnetyczna, ani elektryczna, ani cieplna, ani świetlna, ani żaden inny rodzaj energii dotychczas nam znany, ale widoczne były efekty jej działania, różnorakiego wpływu na nasze ciało. Ten rodzaj energii nazwano neoenergią.

Ten rodzaj energii jest uzyskiwany też m.in. w architekturze domów kopułowych.

Zaznaczyć tu należy, że ten fenomen mumifikacji ciał czy też innych spektakularnych eksperymentów, jak chociażby ostrzenie żyletek przez czeskiego inżyniera i pasjonata piramid, przez Karela Drbala, operował tylko z jednym rodzajem tej neoenergii – przez wielu często najszybciej doświadczanej, że jest mrowienie czy też nawet gęsia skórka – mianowicie z neoenergią koloru radiestezyjnego szarego. Byłoby jednak dużym wypaczeniem całość tej neoenergii postrzegać tylko przez pryzmat tych doświadczeń i przez kolor szary tej energii.

Odpowiednio ustawione kamienie w figurę geometryczną kręgu zaczynają zachowywać się inaczej jak tylko wg tych im właściwych cech przyrodzonych. Oprócz tej im przyrodzonej energii (promieniowanie materii) zaczynają w takiej konstrukcji wspólnie wyzwalać taki ww. rodzaj energii, który nie jest sumą!!! energii emitowanej przez wszystkie kamienie razem wzięte (nie jest sumą promieniowania samej materii). A ten rodzaj neoenergii, określonej jako kolor radiestezyjny szary, występuje w kamiennym kręgu tylko przed jednym głazem w środku kręgu.

Fenomen kolorów radiestezyjnych

Odkryto mianowicie, że kamienie oprócz tej swej własnej im wrodzonej energii emitują ze względu na ich ustawienie w kręgu i ich pozycję względem kierunków geomagnetycznych Ziemi różną długość fali radiestezyjnej. Taki fenomen występowania tych różnych energii przy ścianach podstawy piramidy stwierdzono już lata wcześniej, wyodrębniając tamże występowanie dwunastu klasycznych kolorów radiestezyjnych, w odpowiednim przyporządkowaniu do ich boków (jednym z pierwszych, który tego dokonał był radiesteta, prof. Zbigniew Królicki). Analogicznie do środka ściany południowej w piramidzie (u podstawy do wewnątrz) emituje głaz południowy przed siebie w kamiennym kręgu identyczne wibracje.

Te wibracją mogą być (ich natężenie) najczęściej wyższe i intensywniejsze od tych w piramidzie, bo ta energia jest intensywniej ‘wiązana’ wokół siebie i emitowana do środka przez pojedynczo stojący głaz. Oczywiście nie mówię tu piramidach kamiennych, których bok u podstawy miałby 20 lub więcej metrów długości. Jednak szkieletowe piramidy ogrodowe mają te wibracje, jak powiedziane, w znacznie niższym natężeniu.

Okazuje się, że każdy z głazów wiąże niejako na sobie i wysyła do środka przed siebie inną neo-energię, która jest zarazem inną długością fali radiestezyjnej.

I tak na płaszczyźnie tej neoenergii, w eterze, bardzo silny energetycznie kamień południowy, emitujący w swej przyrodzonej fizycznej postaci (promieniowanie materii) sam w sobie wartości ok. 7000 jednostek Bovisa, najczęściej będzie to wysoki, bo biały kolor radiestezyjny, ale w konstrukcji kręgu emituje tę jeszcze inną (neoenergię), dodatkową falę radiestezyjną, ale jest ona właśnie energią rzędu tych niskich wibracji, bo często może oscylować na wysokości zaledwie ok. 500 jednostek Bovisa. I tak rozpoczynając przy tym kamieniu, posuwając się zgodnie z ruchem wskazówek zegara, będą te wibracje tej neoenergii coraz wyższe i osiągną swe wyżyny (w dziesiątkach lub nawet setkach tysięcy jednostek Bovisa) przy ostatnim kamieniu przed południowym, kiedy będziemy kończyli dookoła wewnątrz przejście po okręgu.

Odkrywcą tego fenomenu (występowania w takiej instalacji tych 12 klasycznych kolorów radiestezyjnych) w kamiennym kręgu jest toruński radiesteta i Mistrz Reiki Franciszek Walczowski, który 4 października będzie obchodził swoje 90 urodziny.

Franciszek Walczowski podczas pomiarów w (moim) starym kręgu w Sulistrowicach 

Wahadło uniwersalne skonstruowane w 1936 roku przez francuskich radiestetów, zdolne odbierać i emitować (na zewnątrz) 12 wyróżnionych na nim i zaprogramowanych kolorów, może być pod tym względem wielką analogią do tego, co dzieje się wewnątrz takiego kamiennego kręgu. Głazy ustawione w poprawnie zbudowanym kręgu emitują, każdy z nich, tę wyróżnioną na wahadle uniwersalnym różną długość fali radiestezyjnej, które zostały nazwane!!! kolorami radiestezyjnymi. Te ‘kolory’ są emitowane w kamiennym kręgu jednak w o wiele wyższym natężeniu niż do tego zdolne jest wahadło uniwersalne.

Jedną z najistotniejszych postaci, która zaczęła stosować i wdrażać to prozdrowotne i terapeutyczne zastosowanie wahadła uniwersalnego, był rosyjsko-francuski radiesteta, Michaił Wladimirowicz Skarjatin, który większość swych prac opublikowała pod pseudonimem ENEL.

Te, jak się okazuje odpowiednio zastosowane (energie) kolory – jak wielokrotnie dowodził tego ENEL już wtedy w swych sesjach terapeutycznych z wahadłem uniwersalnym – mają działanie prozdrowotne (zasadniczo ale nie wyłącznie oprócz tego, który emituje głaz południowy – kolor szary – i dlatego dłuższe przebywanie przed nim wewnątrz kręgu jest niezalecane). Te kolory radiestezyjne występujące w kamiennym kręgu są emitowane do wewnątrz kręgu.

Właśnie to odkrycie występowania kolorów radiestezyjnych w kamiennym kręgu, i ich przełożenia na zastosowanie terapeutyczne, prozdrowotne jak w przypadku wahadła uniwersalnego, zawdzięcza współczesna radiestezja Franciszkowi Walczowskiemu.

Kamienny krąg jest w tym sensie takim potężnym wahadłem uniwersalnym, które emituje swe kolory w o wiele wyższym natężeniu niż ww. wahadło, ale krąg emituje je do wewnątrz siebie.

W każdym poprawnie zbudowanym kręgu, na środku dystansu między głazami na okręgu a głazem centralnym, we wszystkich kierunkach od głazu centralnego, także oczywiście w kierunku południowym, powinien, musi występować kolor radiestezyjny biały. To jest kolor dominujący kamiennego kręgu.

Kolorem dominującym poprawnie zbudowanego kręgu musi być kolor biały, żaden inny kolor, w przeciwnym wypadku mamy do czynienia z błędami w konstrukcji kręgu.

Przykład tego mamy przedstawiony na grafice, na głazach 5 i 6 (i tak jest w przypadku wszystkich głazów). W stronę środka i im bliżej głazu centralnego i samego środka kręgu, wibracje są coraz wyższe, przechodzą w radiestezyjną biel i dalej ku steli są coraz intensywniejsze.

Rozkład kolorów radiestezyjnych w kamiennym kręgu przy dwunastu głazach na okręgu 

Taka rosnąca – zacząwszy od głazu południowego, poruszając się w ruchu zgodnym z ruchem wskazówek zegara –  długość fali radiestezyjnej wyznacza między głazem nr 1 (szarym) i głazem nr 12 (białym), bramę, wejście do kręgu.

Liczba głazów na okręgu nie musi się ograniczać do liczby 12, ale w przypadku 12 głazów mamy już dosyć dobrze opracowaną w wielu źródłach tradycję prozdrowotnego zastosowania tych kolorów.

Liczba głazów na okręgu może być mniejsza (dobrze, jeśli mamy w kręgu możliwość harmonizacji i aktywacji energii siedmiu głównych centrów energetycznych człowieka) lub większą, co stawia przed użytkownikiem dodatkowe wymagania głębszego zapoznania się z anatomią ciał subtelnych człowieka, aby prawidłowo i adekwatnie potrafić stosować taką instalację.

Każdy przeciętnej wielkości poprawnie zbudowany kamienny krąg będzie przekraczał wewnątrz  swoimi wibracjami, nawet wielokrotnie, wibracje znanych naturalnych Miejsc Mocy takich jak Wawel, Góra Ślęża czy szczyt Łysej Góry. Przy samej steli będą to czyniły nawet kręgi małe, te o małej średnicy. Pozytywną dla naszego organizmu energię emituje taki poprawnie zbudowany kamienny krąg także we wszystkich kierunkach na zewnątrz, także w kierunku południowym, a na płaszczyźnie eterycznej może to być na odległość kilku lub nawet kilkunastu kilometrów.

Kamienne kręgi tworzą oczywiście też wspaniałą czasoprzestrzeń dla relaksacji organizmu, do kontemplacji, do głębszych przeżyć mistycznych, do zgłębiania wiedzy o swym sercu i o całym Kosmosie, i zapraszają nas do medytacji i regeneracji naszych sił witalnych. Kamienny krąg jest także znakomitym ‘narzędziem’ do takich praktyk prozdrowotnych jak strukturyzacja wody czy podnoszenie wibracji wszelkiej żywności.

Ogólnych przeciwwskazań, poza dłuższym przebywaniem przed głazem południowym wewnątrz kręgu nie ma. Dla osób stykających się po raz pierwszy z tak wyjątkowym Miejscem Mocy nie zaleca się jednak zbyt długiego pobytu w nim, np. powyżej 1,5-2 godzin.

Wiedzieć należy, że zbyt długie przybywanie tylko wyłącznie przy jednym z kamieni na okręgu, może spowodować przestymulowanie któregoś z centrów energetycznych i tym samym przestymulowanie powiązanego z nim gruczołu dokrewnego i powiązanych z nim organów.

Pełnia zdrowia i dobrego samopoczucia, pełna relaksacji, to pełna obecność w nas w harmonii wszystkich kolorów radiestezyjnych, a nie przestymulowanie organizmu jednym z nich, nawet np. białym.

Jak w przypadku każdego lekarstwa, więcej nie musi oznaczać lepiej. W przypadku zbyt długiego pobytu w kręgu, dla nieprzygotowanego do tego organizmu, może dojść do ogolnego przestymulowania organizmu, co może się objawiać np. późniejszą bezsennością lub w inny sposób.

(Pamiętać tu należy o słowach lekarza z XV wieku, Paracelsusa: „Każde lekarstwo w zbyt dużej dawce może być trucizną” – tak jest i z energiami subtelnymi, jeśli nasz organizm się do nich jeszcze nie dostosował).

Stąd też każda taka ogólnie dostępna instalacja powinna posiadać przynajmniej skrótowy opis korzystania z niej, jak i ogólne przepisy BHP, które będą definiowały korzystanie z niej.

Jednym z takich istotniejszych zaleceń jest to, że kamienie w kręgu, to nie stołki od siedzenia. Na kamieniach kamiennego kręgu nie siadamy, ani nie wchodzimy na nie. Szanujemy, respektujemy odpowiednio takie miejsce.

Istotną informacją dla każdego kamiennego kręgu będzie dokładne oznaczenie głazu południowego. Reszta informacji powinna być dla wielu choć trochę kręgami zainteresowanych, z prezentowanej tu grafiki jasna.

Trudno jednak wymagać, aby ktoś, kto trochę przypadkowo znalazł się w pobliżu takiej instalacji, miał ze sobą precyzyjny kompas. Niestety aplikacje telefoniczne z kompasem nie są tutaj najlepsze, a często może to być to w miejscu, gdzie mamy słaby zasięg do sieci telefonicznej.

Wskazówki do użytkowania takiej instalacji dla odwiedzających są konieczne.

 

* niniejszy przyczynek jest na nowo opracowaną wersją ogólnego wprowadzenia do kamiennych kręgów, wprowadzenia, które jest przekazywane wszystkim osobom, którym kręgi buduję.

www.centrum-aletheia.fun