Diabelski Kamień – diabelski krąg k. Olszyny

Diabelski Kamień, a właściwiej obecnie diabelski krąg, miałem okazję zobaczyć wczoraj po raz drugi, niedaleko Olszyny, kilka kilometrów od Częstochowy. (Namiary GPS do tego miejsca podaję na końcu). Znalezienie tego obiektu ułatwi przydrożna tabliczka informacyjna,

i tam wchodzimy na ścieżkę leśną, natrafiamy po zaledwie ok. 100 metrach spaceru na ten obiekt. Mowa jest tu o kamieniu, bo prawdopodobnie przez z długi czas to znajdował się tutaj jeden potężny, kilkutonowy granitoid (wg moich szacowań głaz może ważyć ok. czterech ton).

Potem, nie wiadomo dokładnie kiedy i przez kogo dostawionych zostało siedem kamieni wokół tego głazu, jako głazu centralnego w kamiennym kręgu. Obecnie nie chodzi tu tylko o diabelski kamień ale mamy cały ‘diabelski krąg’, stelę i siedem głazów na okręgu. Średnica tej konstrukcji to ok 10 metrów, w niektórych miejscach więcej: prawdopodobnie pierwszy głaz na prawo od południowego stoczył się lekko w dół i na promieniu może odbiegać od pozostałych o ponad 1,5 metra. Brak jest głazu południowego. Wszystkie głazy leżą w poziomie, nie są ustawione jak normalnie w kręgach do pionu. Jedyną znaną mi wersja przybycia tego potężnego głazy na to miejsce jest legenda przekazana na tablicy informacyjnej stojącej obok przy tym obiekcie (patrz zdjęcie).

Miejsce, na którym stoi ta konstrukcja nie jest najlepsze. Jest ono zadrażnione geopatycznie przynajmniej trzema ciekami wodnymi, które tworzą w kręgu dwa skrzyżowania cieków. W obliczu niskich wibracji i publicznej dostępności tego miejsca także i do celów biesiadnych, krąg posiada regularnie liczne elementy obce na płaszczyźnie astralnej. Sam głaz centralny jest bardzo imponujący rozmiarem, energetycznie dosyć silny, jakkolwiek nie do końca optymalny do budowy kręgu, ze względu na zbyt ubogi skład mineralny. Nie można w przypadku tej instalacji mówić o pozytywnych walorach energetycznych; takich tu nie znajdziemy.

Poza zadrażnieniem geopatycznym podłoża kilka głazów na okręgu leży niewłaściwie. Samo ich właściwe ustawienie nie ‘uzdrowiłoby’ kręgu. Podstawowa przyczyna takich niskich wibracji (kolor dominujący szary) leży w podłożu. Obiekt jest atrakcją turystyczną na trasie ścieżki dydaktyczno-turystycznej nad górną Liswartą.

Będąc tam, jesteśmy ok 10 kilometrów od kręgu w Parku Korzonek.  Krąg wew tym parku pomoże nam się z energii tego kręgu oczyścić.

Namiary do znalezienia tego miejsca na mapach Google:

https://maps.app.goo.gl/wQRaBY3CaJGzYNJ48