Miejsca Grozy przy stoku Janosik k. Sobótki  

W związku ze spotkaniem (5.02.26) w Magicznej Ślęży – mówiłem m.in. o Miejscach Mocy i Miejscach Grozy – wskazane mi zostało miejsce przy trasie Down Hill (DH) w Sobótce, koło stoku Janosik.

Jeden z ćwiczących na tej trasie przejeżdża właśnie przez białe pasmo geomacyjne pn/pd

Miejsce to wg tej osoby, jak i innych pracujących tam osób, które podobnie to odczuwały, budziło u nich dziwne, negatywne odczucia. Sprawdziłem to miejsce najpierw teleradiestezyjnie, wczoraj (27.02) przy pięknej pogodzie udałem się na wizję lokalną. Moje badania teleradiestezyjne się potwierdziły. Teren ten przecinają liczne, bardzo silne, szerokie pasma geomancyjne przebiegające przez Ślężę, które czynią ją Miejscem Mocy. Są też pasma z polami wirowymi prawoskrętnym. Jak np. to przy ostatniej skoczni w dół na trasie DH, mój drewniany kufer leży na zdjęciu w tym miejscu, i to jest bardzo pozytywne miejsce, Miejsce Mocy. Prawie dwumetrowe pasmo koloru białego przebiega przez tę skocznię, na jej zboczu krzyżuje się ono z innym silnym, szerokim pasmem.

Epicentrum Miejsca Mocy zaznaczone kufrem z kartkami 

Ale na północ od skoczni, w miejscu gdzie stoję na zdjęciu, miejsce przepracowane przez dziki, mamy jedno z tych miejsc b. negatywnych, Miejsce Grozy, skrzyżowanie się pasm wyższego rzędu z polem wirowym lewoskrętnym. Za skocznią, w kierunku południowym, w krzakach, na tym samym paśmie białym pn-pd, mamy skrzyżowanie z innym pasmem wsch-zach, i to miejsce było zdaje się najsilniejsze jako miejsce negatywne, Miejsce Grozy – antypody Miejsca Mocy. To miejsce jest bardzo blisko podesłanego mi punktu na mapie z pinezką. Przeliczając na jednostki Bovisa, mielibyśmy ok. minus!!! 90tys. jednostek. Po dwóch minutach w centralnym punkcie tego miejsca robi się człowiekowi źle, czuć zawroty głowy. Algorytm czy też logika, systematyczność występowania pól wirowych na pasmach geomancyjnych (na ziemskich meridianach) wyższego rzędu nie jest do końca jasna. Ale wszędzie tam, gdzie przebiegają silne pasma geomancyjne wyższego rzędu i mamy ich skrzyżowania, liczyć się należy z tym, że niedaleko Miejsca Mocy może występować i najczęściej występuje Miejsce Grozy. Tak jest np. w Odrach, mamy piękne Miejsca Mocy, np. krąg nr 4 i 5, i elipsa (miejsca pozytywne, intensywne nawet bez kręgów), ale mamy też Miejsca Grozy, to jest ten tzw. lej polodowcowy czy też krąg nr 8, posadowiony na dosyć silnych liniach geomancyjnych z polem wirowym lewoskrętnym.

Regularność występowania pól wirowych na ruszcie globalnym wyższego rzędu pozostaje do zbadania.

W tym jednak ww. przypadku odczucia i intuicja pracujących przy budowie trasy DH koło Janosika były właściwe. Tak, mamy tam do czynienia z dosyć poważnymi Miejscami Grozy. Jest ich tam kilka.

Miejsca Mocy czy Miejsca Grozy to nie są jakieś tam zamglone, gdzieś mniej więcej występujące miejsca, jak do tego podchodzą niektórzy nawet mistrzowie radiestezji, ale miejsca dające się niemalże z chirurgiczna precyzją ustalić, gdzie występuje epicentrum takiego miejsca i jaki jest w metrach obszar jego oddziaływania. Oczywiście im dalej od epicentrum, tym natężenie tej pozytywnej energii w Miejscu Mocy czy też negatywnej w Miejscu Grozy będzie spadało.

Jeszcze jedno z Miejsc Grozy

Zanim kiedyś zauważyłem że stela w kręgu nr 1 w Grzybnicy nie stoi dokładnie geometrycznie w środku kręgu, to badania linii geomancyjnych pokazały mi, gdzie jest ten energetyczny środek kręgu wg linii geomancyjnych/ziemskich meridianów. Zdjęcia z drona potwierdziły mi to geometryczne przesunięcie ustawienia głazu centralnego, czy też wskazanie Jacka Kaszuby, że historycznie biorąc, ktoś przywiózł ten głaz w ostatnich dziesięcioleciach, jeszcze przed rozpoczęciem prac archeologicznych w latach 70 ubiegłego wieku.

Tak jak terminem prawie że ogólnie przyjętym i będącym już powszechnie w użyciu jest ‘Miejsce Mocy’, tak musi wcześniej czy późnej zawitać najpierw do fachowego słownika, a potem myślę, że stanie się to terminem znanym każdemu, pojęcie Miejsca Grozy. Jak stopniami Celsjusza możliwe jest mierzenie temperatury powyżej i poniżej zera, tak w jednostkach Bovisa może być mierzona energia tych miejsc – w jednostkach dodatnich wibracje Miejsc Mocy i w jednostkach ujemnych wibracje Miejsc Grozy.

Oczywistym jest, że Masyw Ślęzy i Raduni to mnóstwo linii geomancyjnych, z których większość tworzy pozytywne dla nas miejsca. Tutaj sugerowałem się wskazaniem

Rafała Z., aby przebadać tę okolicę w aspekcie miejsc negatywnych.